Zeszła ze szlaku, bo tak podpowiadało Google Maps. Trzeba było wzywać GOPR

15

Turystka chodziła po Karkonoszach, nawigując za pomocą map Google. Kiedy aplikacja podpowiedziała jej zejście ze szlaku, kobieta niestety posłuchała i wpakowała się w poważne kłopoty. Z pomocą przyszli ratownicy GOPR.

Zeszła ze szlaku, bo tak podpowiadało Google Maps. Trzeba było wzywać GOPR
Turystka nawigowała przy pomocy map Google. Na szczęście znaleźli ją ratownicy GOPR (Facebook, GOPR Karkonosze)

"Rozumiemy, że nie liczy się cel, a droga". Ratownicy GOPR ku przestrodze podzielili się historią kobiety, która w piątek chodziła po górach, nawigując z pomocą Google Maps. Turystka w pewnym momencie zeszła ze szlaku i to była bardzo nierozsądna decyzja.

W trudnym terenie turystka zraniła sobie nogę i nie była w stanie dalej iść. Około godziny 15:30 ratownik dyżurny przyjął zgłoszenie od poszkodowanej.

Do wypadku został zadysponowane dwa zespoły, które odnalazły panią w niedostępnym terenie Gór Izerskich, pomiędzy Głównym Szlakiem Sudeckim, a Drogą Górno-Kwisową - relacjonuje GOPR.

Ratownicy podkreślają, że jest to rejon bardzo zarośnięty i podmokły. Zespoły dotarły do rannej turystki, zabezpieczyły uraz i ewakuowały kobietę przy pomocy wózka alpejskiego. Potem turystkę przewieziono samochodem do Rozdroża Izerskiego, gdzie zaopiekowały się nią służby medyczne.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy aplikacja Google wpuściła was w maliny. Dlatego apelujemy o dokładne planowanie tras, kierowanie się po szlakach przy pomocy klasycznych map, ewentualnie urządzeń GPS oraz instalacji aplikacji RATUNEK na wasz telefon, która w razie wypadku w znacznym stopniu ułatwi nam działanie - apelują ratownicy.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Ledwo wakacje się zaczęły. Dużo cierpliwości i mało pracy ratownikom życzę - kręcą głowami internauci.
Autor: DSM
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić