Zginęli w katastrofie samolotu KC-135. Wojsko podało nazwiska
W czwartek w Iraku rozbił się powietrzny tankowiec KC-135. Nikt z sześcioosobowej załogi nie przeżył tej katastrofy. Amerykańskie wojsko podało nazwiska ofiar. Najstarszy z żołnierzy, kapitan Seth Koval, miał 38 lat.
W czwartek w zachodnim Iraku rozbił się samolot tankowania powietrznego KC-135 Stratotanker, należący do sił powietrznych USA. Na pokładzie znajdowało się sześciu amerykańskich żołnierzy. Wszyscy zginęli.
Nadal badane są okoliczności tego zdarzenia. Jak wyjaśniono, strata samolotu nie nastąpiła w wyniku ostrzału nieprzyjaciela ani własnego.
Według BBC, wśród członków załogi byli: 33-letni John Klinner z Alabamy; 31-letnia Ariana Savino z Waszyngtonu; 34-letnia Ashley Pruitt z Kentucky; 38-letni Seth Koval z Indiany; 30-letni Curtis Angst z Ohio i 28-letni Tyler Simmons, również z Ohio.
Klinner, Savino i Pruitt byli żołnierzami Sił Powietrznych, a Koval, Angst i Simmons służyli w Gwardii Narodowej.
Ofiary katastrofy latającej cysterny w Iraku
Jak informuje "Daily Mail", 31-letnia Savino służyła w Bazie Sił Powietrznych MacDill na Florydzie.
"Była jedną z tych osób, które rozświetlały każde pomieszczenie, do którego weszły. Jej uśmiech był nie tylko zaraźliwy, ale i rozbrajający. Wnosiła energię, determinację i bezwzględne zaangażowanie w to, by wszyscy wokół niej byli lepsi" – mówią bliscy żołnierki, cyt. przez "Daily Mail".
33-letni Klinner w styczniu został awansowany na majora. Miał żonę i trójkę dzieci: siedmiomiesięczne bliźnięta oraz 2-letniego syna. Niedawno rodzina przeprowadziła się do nowego domu.
To rozdziera serce, gdy to mówię: był po prostu naprawdę dobrym ojcem i naprawdę bardzo kochał swoją rodzinę — naprawdę bardzo — powiedział James Harrill, szwagier 33-latka, potwierdzając informację o jego śmierci.
Hiller założył zbiórkę na GoFundMe dla wdowy i jej dzieci. Zebrano już 550 tys. dolarów (celem było zebranie 600 tys.).
Cała Alabama opłakuje stratę majora Alexa Klinnera – napisał w mediach społecznościowych kongresmen Dale Strong.
34-letnia Pruitt pochodziła z Bardstown w stanie Kentucky. Była żoną, macochą oraz matką 3-letniej dziewczynki. Kongresmen stanu Kentucky - Andy Barr, złożył kondolencje rodzinie Pruitt w mediach społecznościowych.
38-letni Koval pochodził z Mooresville w stanie Indiana. Jego żona, Heather Nichole, opublikowała oświadczenie na Facebooku.
Seth był wyjątkowy we wszystkim, co robił. Był naprawdę najwspanialszym mężem, ojcem, synem, bratem, przyjacielem i żołnierzem. Kochał to, co robił i z dumą zakładał mundur i służył innym - napisała.
30-letni Angst pochodził z Wilmington w stanie Ohio i był absolwentem Uniwersytetu Cincinnati. Uzyskał tytuł licencjata z inżynierii lotniczej i kosmicznej. W ubiegłym roku wziął ślub.
28-letni Simmons wraz z dwiema innymi ofiarami należał do 121. Skrzydła Lotnictwa Tankującego Gwardii Narodowej Ohio z siedzibą w Columbus. Matka 28-latka o śmierci jedynego dziecka dowiedziała się w piątek, gdy żołnierze pojawili się w domu rodziny, aby przekazać tę druzgocącą wiadomość.
"Nigdy ich nie zapomnimy"
Senator Florydy Rick Scott poprosił mieszkańców Florydy o przyłączenie się do niego w "specjalnej modlitwie" za ofiary i ich rodziny. – Nigdy ich nie zapomnimy i nie zapomnimy o poświęceniu, jakie ponieśli, służąc naszemu krajowi – napisał.
Również gubernator stanu Ohio Mike DeWine wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że poświęcenie żołnierzy "nie zostanie zapomniane".