Znaleźli notatkę służbową SB. "Kard. Wojtyła był wstrząśnięty i płakał"

Dziennikarze "Rzeczpospolitej" dotarli do nowych dokumentów w sprawie kapłana archidiecezji krakowskiej, który na przełomie lat 60. i 70. dopuścił się czynów pedofilskich. Wynika z nich, że kardynał Karol Wojtyła, jako przyszły papież, traktował tę sprawę poważnie i "w obecności świadków płakał", kiedy dowiedział się jego czynach.

x"Kard. Wojtyła był wstrząśnięty i płakał". Nowe dokumenty ws. księdza pedofila
Źródło zdjęć: © YouTube | @colpol2010

Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy dochodziło do ataków na Jana Pawła II. Genezą tych zachowań była premiera książki "Maxima culpa. Jan Paweł II wiedział" autorstwa Ekke Overbekka oraz emisja reportażu "Franciszkańska 3" Marcina Gutowskiego.

Zarówno z pierwszej jak i drugiej publikacji wyłania się obraz polskiego papieża, który nieodpowiednio reagował na problem pedofilii w Kościele.

Jednak teraz Tomasz Krzyżak i Piotr Litka dotarli w ramach kwerendy w IPN do nieznanych wcześniej dokumentów dotyczących kwestii ks. Józefa Loranca, który wykorzystał seksualnie kilka dziewczynek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Woźniak-Starak o kościele: "Mam do tego stosunek ambiwalentny, ale wierzę..."

"Kard. Wojtyła był wstrząśnięty i płakał"

Według nich Karol Wojtyła "był wstrząśnięty" po rozmowie w cztery oczy z proboszczem z Jeleśni, gdzie jako wikariusz posługiwał ks. Loranc. Podczas dyskusji kardynał został poinformowany o czynach, których dopuścił się młody kapłan. Potem "w obecności świadków płakał".

Tę rekcję odnotowali w swoich raportach funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa po rozmowach z księżmi pracującymi w kurii oraz w parafiach na terenie powiatu żywieckiego - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Ks. Józefowi Loranca, który został skierowany na izolację do klasztoru, został przydzielony opiekuna. - To nie była zwyczajna izolacja, ale autentyczna pokuta, praca - powiedział w rozmowie gazetą ojciec Adam Żak, koordynator Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Dodajmy, że dokumentów nie widzieli wcześniej autorzy materiałów dziennikarskich, o których wspomnieliśmy wyżej.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. ZOO reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Leśniczka stała przy drzewie. Zrobili jej zdjęcie. Ważne działania
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Skandal z udziałem 22-latka. Znęcał się nad matką
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk