Adam C. to jeden z dwóch mężczyzn zatrzymanych w sprawie pobicia Ukraińców we Wrocławiu. Mężczyzna o pseudonimie "Cyc" ma 45 lat. Jednocześnie był zawodnikiem Gromdy, organizacji promującej walki na gołe pięści. Wiadomo, że był już wcześniej karany.
Adam C. pochwalił się w czerwcu 2025 r. zdjęciem z aktorem Łukaszem Płoszajskim. Wykonano je na planie serialu "Pierwsza miłość", emitowanym przez Telewizję Polsat od ponad 20 lat. Płoszajski jest tam jedną z kluczowych postaci - gra Artura Kulczyckiego. Zapytaliśmy aktora, czy pamięta, jak powstało zdjęcie zamieszczone przez Adama C. w sieci.
- Był kiedyś na planie, ale nie mam pojęcia, jak się tam znalazł ani w jaki sposób pracował. Nie był z całą pewnością człowiekiem, którego widywałem tam codziennie, może był w zastępstwie za kogoś. Ja podobnych zdjęć wykonałem tysiące - mówi o2pl Łukasz Płoszajski.
Adam C. na planie serialu. ATM Grupa odpowiada
Zapytaliśmy przedstawicieli ATM Grupy, czy Adam C. pracuje przy serialu, a jeśli tak, to w jakiej formie.
"Adam C. nie jest obecnie zatrudniony w ATM Grupa S.A. i nie pracuje przy produkcji serialu" Pierwsza miłość" - przekazała nam Sylwia Cieślak, PR Manager z ATM Grupy.
Dopytaliśmy jednak, czy w przeszłości "Cyc" był zatrudniony przy produkcji.
"Adam C. dorywczo współpracował z ATM Grupa S.A., wykonując okazjonalne prace fizyczne przy budowie scenografii na planie zdjęciowym. Ostatnia współpraca miała miejsce we wrześniu 2025 r. i od tego czasu nie łączą go z naszą firmą żadne relacje" - przekazała przedstawicielka firmy.
"Zgodnie z naszymi wartościami zdecydowanie potępiamy wszelkie przejawy przemocy, w tym przemoc motywowaną narodowością, pochodzeniem czy jakąkolwiek formą uprzedzeń. Z uwagi na toczące się postępowanie nie komentujemy sprawy ani osoby, której ono dotyczy. Powyższe informacje wyczerpują stanowisko ATM Grupa S.A. w tej sprawie" - przekazano w komunikacie.
Atak we Wrocławiu. Matka pokrzywdzonej zabrała głos
Przypomnijmy, że ofiarami ataku z 26 lipca we Wrocławiu byli Anastazja i jej chłopak Paweł, para z Ukrainy. Mama pokrzywdzonej kobiety rozmawiała z nami na temat zdarzenia.
- Anastazja czuje się okropnie. Powiem szczerze, że jak zobaczyłam dziś jej twarz podczas rozmowy na kamerce, to aż się wystraszyłam - mówiła o2.pl Karina Kitsai, mama 20-letniej dziewczyny, która od 10 lat mieszka w Polsce.