Zniszczyli samolot Rosjan bez użycia pocisku. Jak to możliwe?

Wojna w Ukrainie trwa już przeszło pół roku. Niestety, nic nie wskazuje na szybkie zakończenie konfliktu za naszą wschodnią granicą. Ukraińcy zawzięcie bronią ojczyzny przed rosyjskimi najeźdźcami, korzystając często z bardzo kreatywnych metod. Siły Zbrojne Ukrainy przekazały za pośrednictwem mediów społecznościowych, jak udało im się zniszczyć rosyjski samolot bez wystrzelenia ani jednej rakiety.

Zniszczyli samolot Rosjan bez użycia pocisku - zdjęcie ilustracyjneZniszczyli samolot Rosjan bez użycia pocisku - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anton Petrus

Żołnierze korzystający z systemu rakiet przeciwlotniczych "Buk M1" pod dowództwem Jarosława Melnyka zniszczyli aż 28 celów wroga. To 11 samolotów bojowych różnych typów, 13 bezzałogowych statków powietrznych, a także pociski manewrujące. Jak przekazały służby prasowe Ministerstwa Obrony Narodowej Ukrainy, wojskowi stawiali opór nieprzyjacielowi w obwodzie charkowskim przez ponad pół roku. Z relacji wynika, że niekiedy ukraińskie myśliwce przeciwlotnicze toczyły bitwy z nawet kilkunastoma samolotami wroga. Z przekazanych informacji wynika, że żołnierzom udało się również zniszczyć rosyjski sprzęt bez wystrzelenia ani jednego pocisku. Jak do tego doszło?

Niespodziewany sukces. Tak zniszczyli samolot Rosjan

Wykryliśmy cel i włączyliśmy radar. W kokpicie pilota w tym czasie rozbrzmiały komunikaty dźwiękowe o promieniowaniu radaru. Zdał sobie wówczas sprawę, że z myśliwego zamienił się w cel. Musiało to tak zaszokować pilota, że ​​natychmiast się katapultował. Po chwili jego samolot się rozbił - tłumaczył ukraiński dowódca Jarosław Melnyk.

Nie była to jedyna akcja, której efekt przerósł oczekiwania Ukraińców. Gdy mieli za zadanie wykryć i zniszczyć dwa pociski manewrujące wystrzelone przez wroga, wydawało się to niewykonalne. Samobieżna instalacja, którą dysponowali, może bowiem jednocześnie działać tylko na jeden cel. - Zdaliśmy sobie więc sprawę, że zniszczenie choćby jednego pocisku manewrującego byłoby szczęśliwym finałem. Namierzyliśmy cel, wykonaliśmy atak bojowy. Nasz pocisk przeciwlotniczy eksplodował w taki sposób, że uszkodził odłamkami dwa pociski manewrujące wroga - dodał dowódca.

Wojna w Ukrainie weszła w kolejną fazę. Rosjanie planują referenda na okupowanych terenach. Ukraińcy natomiast zapowiadają walkę o każdy kilometr kwadratowy swojego terytorium. Po przeszło sześciu miesiącach walk najcięższe boje toczone są na wschodzie oraz południu kraju.

Putin już nie ufa swojemu wywiadowi? "Może to jest tylko przykrywka"

Wybrane dla Ciebie
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Wojna w Iranie. Zginął szef wywiadu Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Tak wygląda drugi dzień Wielkanocy w Holandii. Tłumy w sklepach meblowych
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Nawet 95 km/h. Alerty IMGW i ostrzeżenia przed silnym wiatrem
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Materiały wybuchowe przy gazociągu. Służby Serbii: wyprodukowane w USA
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Jak do tego doszło? Zaskakujące sceny w Bolszewie
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Zjadła kolację i zmarła. Miała tylko 15 lat. Tragedia we Włoszech
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
Korea Północna zmienia kurs wobec Iranu. Taki plan ma Kim Dzong Un wobec USA
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
"Słychać było trzy wybuchy". Nocny pożar w Szczecinie
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Czy w piątek 10 kwietnia katolicy mogą jeść mięso?
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Taka tabliczka na stoliku. Aż chwyciła za telefon
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
Tragiczna śmierć Polaka we Francji. Bliscy wystosowali apel
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź
"Nie drzeć się jak orangutany". Nie wytrzymali. I nagle taka odpowiedź