Zostali skazani po styczniowych protestach. Trzy egzekucje w Iranie
W czwartek w irańskim mieście Kom wykonano egzekucję trzech osób skazanych na karę śmierci w następstwie styczniowej fali antyrządowych protestów — przekazała agencja Reutera, powołując się na doniesienia lokalnych mediów.
Najważniejsze informacje
- Trzech skazanych stracono w mieście Kom po styczniowych protestach.
- Media w Teheranie podały zarzuty: zabicie dwóch policjantów i "moharebeh".
- Wyroki zatwierdził krajowy sąd najwyższy w Iranie.
Po fali styczniowych demonstracji w całym Iranie władze przeprowadziły szerokie aresztowania. W czwartek, jak informują lokalne media cytowane przez agencję Reutera, w mieście Kom wykonano trzy wyroki śmierci na osobach biorących udział w protestach.
Skazani mieli odpowiadać za wydarzenia z 8 stycznia. Według przekazu irańskich mediów w trakcie demonstracji mieli zabić dwóch policjantów. Oprócz tego przypisano im "moharebeh" – w prawie irańskim kwalifikowane jako prowadzenie wojny przeciwko Bogu. Jak wskazuje Polska Agencja Prasowa, ten nieprecyzyjny zarzut bywa stosowany przy oskarżeniach o działania przeciwko irańskim władzom. Tym razem — jak poinformowały media w Teheranie — wiązał się z działaniem na korzyść USA i Izraela.
Izrael ponownie zaatakował. Nie żyje kolejny przedstawiciel władz w Teheranie
Władze w Teheranie wielokrotnie twierdziły, że przeciwnicy z zagranicy podsycali demonstracje. Jak wskazuje PAP, styczniowe manifestacje objęły cały kraj i zostały stłumione przez siły bezpieczeństwa. To miało być największe nasilenie represji w historii Islamskiej Republiki.
Tło: skala protestów i represji
Po styczniowej fali antyrządowych protestów w Iranie władze rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję prawną wobec uczestników demonstracji, która budzi poważne zastrzeżenia społeczności międzynarodowej i organizacji praw człowieka. Po masowych wystąpieniach, które objęły dziesiątki miast i miały charakter jednego z największych protestów od wielu lat, irański wymiar sprawiedliwości przystąpił do ścigania zatrzymanych uczestników.
Międzynarodowe organizacje i obserwatorzy wskazują jednak, że procesy te często odbywały się bardzo szybko, bez pełnych gwarancji proceduralnych i z dostępem do obrony ograniczonym lub wręcz uniemożliwionym. Raporty Amnesty International oraz innych organizacji donosiły, że wśród skazanych na karę śmierci byli także młodzi ludzie.