Zwłoki wypadły z karawanu. Jest ważna decyzja

18 października w godzinach wieczornych z karawanu jadącego jedną z ulic w Stalowej Woli wypadły zwłoki. Duże, białe płótno spadło na maskę samochodu osobowego. Krótko po tym incydencie kierowca zobaczył na jezdni ciało kobiety. Sprawą zajęli się policjanci. Zapadła już ważna decyzja.

Z karawanu wypadły zwłokiZ karawanu wypadły zwłoki
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Mateusz Domański

Ciało kobiety wypadło z karawanu - zwłoki były przewożone do zakładu pogrzebowego. O incydencie głośno zrobiło się w mediach. W związku z tym dom pogrzebowy wydał oświadczenie. Pełnomocnik w piśmie przesłanym "Faktowi" wyjaśnił, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

Z głębokim ubolewaniem informujemy, że w wyniku niespodziewanej awarii technicznej elektrozaczepu tylnej klapy w karawanie, podczas przewozu ciała osoby zmarłej doszło do niefortunnego zdarzenia, które nie odzwierciedla wysokich standardów naszej firmy, naszej głębokiej empatii wobec rodzin zmarłych oraz szacunku, jaki zawsze okazujemy osobom zmarłym - przekazał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kukiz nie poprze kolegi? "Może nagle się okazać, że zstąpi anioł"

Sprawą oczywiście zajęła się policja. Postępowanie prowadzono w kierunku znieważenia zwłok.

Funkcjonariusze chcieli się upewnić, czy nie doszło do rażących zaniedbań ze strony pracowników zakładu pogrzebowego.

Zwłoki wypadły na ulicę. Jest decyzja

Najnowszymi ustaleniami w tej sprawie podzieliła się Małgorzata Kania, rzeczniczka prasowa policji w Stalowej Woli.

Po przesłuchaniu świadków i przeanalizowaniu zebranych materiałów nasi funkcjonariusze nie dopatrzyli się żadnych znamion przestępstwa i wydali postanowienie o umorzeniu postępowania, które Prokuratura Rejonowa w Stalowej Woli zatwierdziła - powiedziała w rozmowie z Nowiny24.pl.

Sprawa zatem wydaje się być zakończona. Służby oficjalnie zatem nie podały, w jaki sposób doszło do skandalicznego incydentu.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie