Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...

Zwłoki kobiety wypadły z karawanu. Zakład pogrzebowy tłumaczy się awarią

45

Do szokującego incydentu doszło w piątek na jednej z ulic Stalowej Woli, gdy z karawanu wypadły zwłoki. To pierwszy tego rodzaju incydent w naszej działalności i dokładamy wszelkich starań, aby nigdy więcej się nie powtórzył - zapewnił w oświadczeniu zakład pogrzebowy "Hades".

Zwłoki kobiety wypadły z karawanu. Zakład pogrzebowy tłumaczy się awarią
Niewykluczone, że przyczyną zdarzenia był zły stan karawanu (Wikimedia Commons, Norbert Schnitzler)

Po godz. 19 w piątkowy wieczór kierowca jadący ul. Staszica w Stalowej Woli dostrzegł prześcieradło na szybie swojego samochodu. Gdy tylko prześcieradło się zsunęło, mężczyzna dostrzegł, że na jezdni leżą zwłoki.

W pierwszej chwili kierowca myślał, że kobieta została potrącona. To jednak nie była prawda. Do sieci trafiły zdjęcia z miejsca zdarzenia i szybko okazało się, że zwłoki zgubił przejeżdżający w tym miejscu karawan.

Firma pogrzebowa "zgubiła" ciało zmarłej. Teraz się tłumaczy

Po upływie kilkunastu godzin głos zabrał Zakład Usług Pogrzebowych "Hades", z którego karawanu wypadły wspomniane zwłoki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Seria silnych eksplozji w Libanie. Kryjówki i tunele Hezbollahu w ogniu
Z głębokim ubolewaniem informujemy, że w wyniku niespodziewanej awarii technicznej elektrozaczepu tylnej klapy w karawanie, podczas przewozu ciała osoby zmarłej doszło do niefortunnego zdarzenia, które nie odzwierciedla wysokich standardów naszej firmy, naszej głębokiej empatii wobec rodzin zmarłych, oraz szacunku, jaki zawsze okazujemy osobom zmarłym - przekazała firma w oświadczeniu.

Przedstawiciele zakładu przyznali, że biorą pełną odpowiedzialność za niefortunny incydent i skontaktowali się z rodziną zmarłej, aby poinformować o całym zdarzeniu.

Firma zaznacza, że karawan prowadziła osoba z doświadczeniem. Nie wyklucza jednak, że zawinił czynnik techniczny.

Pragniemy również przeprosić wszystkich, których to zdarzenie zawiodło i zmartwiło (...). To pierwszy tego rodzaju incydent w naszej działalności i dokładamy wszelkich starań, aby nigdy więcej się nie powtórzył - zaznaczyli przedstawiciele zakładu i zapowiedzieli kontrole techniczne pojazdów oraz dodatkowe szkolenia dla swoich pracowników.
Autor: EWS
Dziękujemy za Twoją ocenę!

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Które z określeń najlepiej opisują artykuł:
Wybrane dla Ciebie
Co oni tu robią? Legendarni piłkarze zostali aktorami
15-letni Wojtek odebrał sobie życie. Prokuratura sprawdza, czy chłopiec był nękany
Pilot zrobił to w trakcie lotu. Pasażerowie od razu chwycili za telefony
Wymieszaj trzy składniki i wetrzyj w plamy na materacu. Znikną raz-dwa
Jest decyzja ws. "tykającej bomby". Chodzi o rosyjski statek w Gdyni
Kiedy szukać bursztynów? "Jakoś nigdy znaleźć nie mogę"
W olsztyńskim ratuszu powstało studio nagrań. Inwestycja budzi kontrowersje
Rygorystyczne kontrole na granicy z Niemcami. Mają ochronić przed chorobą
Ten błąd może cię wiele kosztować. Telewizor może być do wyrzucenia
Był najlepszym lewym obrońcą świata. Marcelo powiedział "pas"
Alarm w Toruniu. Z budynku szkoły ewakuowano 200 osób
Finlandia ostrzega przed Rosją. Wskazują, do czego może się posunąć
Przejdź na
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić