Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Żyła w raju. Śmierć polskiej dziennikarki na Wyspach Kanaryjskich

31
Podziel się:

Na Wyspach Kanaryjskich zmarła była dziennikarka "Gazety Krakowskiej" Edyta Tkacz. Jej stan zdrowia pogorszył się nagle, a zgon nastąpił krótko przed świętami. Internauci pomogli w zebraniu środków na sprowadzenie ciała do Polski.

Żyła w raju. Śmierć polskiej dziennikarki na Wyspach Kanaryjskich

Dramatyczne wieści napłynęły z Wysp Kanaryjskich. Zmarła Polka, która prowadziła popularnego bloga o życiu w tym raju dla turystów. Edyta Tkacz udzielała porad turystycznych, a ponadto nauczała języka hiszpańskiego. Przed wyjazdem pracowała w "Gazecie Krakowskiej".

Niestety Edyta odeszła od nas nagle, kilka dni przed Świętami Bożego Narodzenia. Mogliście ją poznać jako autorkę bloga o życiu na Wyspach Kanaryjskich, gdzie mieszkała. W swoich wpisach nie tylko przybliżała nam wszystkim jak wygląda codzienne życie na wyspach, ale także udzielała pomocy wszystkim podróżującym na Kanary. Sama też była zapaloną podróżniczką - pisze rodzina Edyty na portalu zrzutka.pl.

Jednocześnie bliscy dziennikarki wystosowali apel. Poprosili internautów o pomoc w sprowadzeniu ciała do Polski. Wsparcie nadeszło szybko. Potrzeba było 15 tys. zł, a ostatecznie udało się zebrać aż 17 370 zł!

Pokochała Wyspy Kanaryjskie. Mieszkała tam od ośmiu lat

Wyspy Kanaryjskie były ukochanym miejscem Edyty. Mieszkała tam już od ośmiu lat. O swoich przeżyciach opowiadała na blogu pt. "Ratunku, mieszkam w raju". Ostatni wpis opublikowała pod koniec listopada.

Jest przepiękny dzień. Gorąco, słonecznie, ocean mieni się wszelkimi odcieniami błękitu. Znalazłyśmy sobie spory kawałek cienia, pod palmami, tuż obok deptaku. Piasek przesypuje się na stronach książki do gramatyki, wciska się między czasowniki nieregularne i liczebniki. Omiatam wzrokiem tę scenę: plażę, liście palm nad głową, okrągłą narzutę, na niej nasze kubki z kawą, kilka podręczników, Uczennicę, która właśnie opowiada mi, jak minął jej dzień, podczas gdy podsuwam jej przydatne zwroty i słówka. Nigdy nie przypuszczałam, że praca, bo de facto jestem w pracy, może być tak szalenie przyjemna - pisała Polka.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(31)
jasiek
2 lata temu
nie taki to raj skoro nawet marnych 15 tyś nie potrafiła posiadać i zaczęli kolejne żebractwo stosować
Adam Ant
2 lata temu
To JA żyję w Raju, znając kilka wspaniałych Ew!!
Guard w body
2 lata temu
Raj, to jest tam, gdzie mieszka Ewka z Adamem, a nie na jakichś "wyspach Hula-Gula"!
drill
2 lata temu
Pewnie cos złapała od miejscowych
citto
2 lata temu
artykol zwyczajnie jak to tutaj do bani -zadnych sensownych informacji tylko naglowek jakoby tam byl raj ? dla jednego raj dla innego zwykle wyspy gdzie sporo patologii i kupe zlodziejstwa . Wspolczuje rodzinie ktora musi pochowac tak mloda osobe pelna zycia ,wieczne odpoczywanie racz jej dac Panie .
Patric
2 lata temu
5lat temu zjechaliśmy z żona z tamtąd,obecnie mieszkamy Szwecji,szczeze mówiąc,bieda złodziejstwo i już niestety nieruchomości dla skromnych zostają,trochę bogatsi jak Niemcy Anglicy czy Hiszpanie Rosja przestali i inwestować w to miejsce,zalała ich fala maroka,policha rozkładała już rece w 2015roku,powiecmy ze drobne kradzieże choć dla innych nie drobne stały się tak naprawdę nie warte świeczki,miasteczka zaczynaja przypominać śmietnik który musza posprzątać państwowi sprzątacze za marne grosze,Brytyjczycy przyjeżdżali po oleje cbd i nie tylko,teraz czyściej taniej za przelot i szybciej maja w holandi, Do czego zmierzam wychowałem tam już dorosłych synów i zal mi tego kiedyś raju. Teraz nie raj tylko pobyt dla wytrwałych,bo obrabują i porachują kosci nawet za stary telefon... Zal vo się stało
man
2 lata temu
Hiszpanie wymordowali rdzenną ludność wysp kanaryjskich, a teraz zarabiają na tym pokazując wykopaliska i mówią jak bardzo im "przykro". Byłem na Gran Canarii i od początku zwiedzania biła hipokryzja.
Ali
2 lata temu
Ale ludzie bzdury wypisujecie. Przecież nawet jak ktoś się ubezpieczy na wypadek śmierci to ubezpieczyciel nie wypłaca od razu pieniędzy. Takie postępowanie trwa czasami miesiacami a przecież bliscy chcą pochować w miarę szybko i może nie mają 15 tysięcy na zbyciu. Wszyscy tacy mądrzy. Ciekawa jestem ilu z tych mądrali tu piszących ubezpieczenie na wyjazd za granicę wykupuje? Już o tym na życie nie wspominając...
Dawny
2 lata temu
Kanaryjczyk. Kanary sprzed 10-laty - to była oaza ładu i spokoju ale te Kanary teraz - to już niestety inna bajka ! Kanaryjczykom żyje się coraz gorzej,a napływający afrykańscy emigranci powoli niszczą ten piękny archipelag, co odstrasza turystów. A jak nie bedzie turystów - to zapanuje tam taka bieda jak w Afryce !
Jack40
2 lata temu
Człowiek jak cień przemija (Ps 39, 7); Dni moje lecą jak tkackie czółenko, i kończą się, bo braknie nici (Hi 7, 6); Usuń przygnębienie ze swego serca i oddal ból od twego ciała, bo młodość jak zorza poranna szybko przemija (Koh 11, 10);
To smutne !
2 lata temu
Często czytałem jej wpisy ! Bardzo interesujące i cenne ! Ale co się stało, że tak nagle zmarła ???
Bolus
2 lata temu
A dlaczego ta Pani nie byla ubezpieczona? mogla ubezpieczyc sie w Polsce a rodzina jedynie przedluzac ubezpieczenie, ale po co--jest mloda, zdrowa to i smierc ja ominie, fajnie jest przyzwyczaic sie ze inni zrobia zrzutke i po problemie.
Marecki
2 lata temu
Tak się nauczyli ,podróżowanie i trwanie że zrzutek w internecie.Dziwi mnie że nie ubezpieczona była.
Turysta
2 lata temu
Przemiła kobieta z ogromną wiedzą o Wyspach Kanaryjskich, miałem przyjemność być na wycieczce z jej przewodnictwem...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić