Czego nie wolno w Halloween? Zapytaliśmy policję . "To jest ogromny worek"

Halloween to święto, które mimo swojego zagranicznego pochodzenia zdobywa coraz większą popularność w Polsce. Wraz z modą na przebrania, dekoracje i tradycję "cukierek albo psikus", pojawiają się również wątpliwości – czy to wszystko jest dozwolone? Co według policji jest akceptowalne, a co może prowadzić do naruszenia prawa? Aspirant sztabowy Adam Jachimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach podkreśla w rozmowie z o2.pl, że nawet podczas Halloween należy przestrzegać norm i zasad prawa.

Czego nie wolno robić w Halloween? Policja komentujeCzego nie wolno robić w Halloween? Policja komentuje
Źródło zdjęć: © Pixabay, Policja Katowice

Halloween to święto obchodzone 31 października, mające swoje korzenie w starożytnych obchodach celtyckich, podczas których według wierzeń duchy mogły swobodnie odwiedzać ziemię. Przodkowie współczesnych Irlandczyków i Szkotów zapalali ogniska i nosili specjalne maski, aby odstraszać nieprzychylne duchy.

Z czasem tradycja ta przekształciła się w popularne święto na Zachodzie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie obecnie Halloween to czas zabaw, przebrań oraz składania wizyt sąsiadom z hasłem "cukierek albo psikus".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Od zachwytu po oburzenie. Zapytaliśmy Polaków o ocenę rządu Tuska

Halloween w Polsce – coraz częściej obchodzone, ale nie wszędzie akceptowane

Moda na Halloween dotarła do Polski stosunkowo niedawno, jednak święto to zyskuje na popularności, szczególnie wśród dzieci i młodzieży. W wielu miastach organizowane są imprezy tematyczne oraz różnorodne wydarzenia związane z Halloween.

Dzieci przebrane za duchy, czarownice i potwory odwiedzają domy sąsiadów, prosząc o słodycze. Choć dla wielu jest to niewinna zabawa, czasami może prowadzić do nieprzemyślanych żartów, które mogą być niebezpieczne dla innych.

Co o Halloween mówi polska policja?

Aspirant sztabowy Adam Jachimczak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zaznacza, że Halloween to czas, kiedy wiele osób pozwala sobie na nietypowe żarty, jednak nie zwalnia to nikogo z przestrzegania prawa i dobrych obyczajów.

Jachimczak zaznacza, że nie istnieją szczególne regulacje dotyczące Halloween, które umożliwiałyby łamanie prawa lub dopuszczały jakiekolwiek niebezpieczne zachowania.

Nie przypominam sobie takiej tradycji halloweenowej, która by była nagminna. To jest ogromny worek. Tak, jakby zapytano o zachowania wokół Lanego Poniedziałku. Trzeba przestrzegać ogólnie przyjętych norm i nie robić czegoś, co jest zakazane prawem – podkreśla aspirant sztabowy Jachimczak w rozmowie z o2.pl.

Przestrogi i zalecenia: czego unikać w Halloween?

Policja apeluje przede wszystkim o rozwagę i odpowiedzialność. Aspirant Jachimczak wskazuje, że żarty mogą być niebezpieczne, jeśli ich skutki są nieprzemyślane lub wymykają się spod kontroli.

Wśród najczęściej pojawiających się zachowań ryzykownych wymienia próby uszkodzenia mienia, np. rzucanie przedmiotami w samochody i domy czy celowe wprowadzanie innych w błąd, co mogłoby spowodować niepotrzebne wezwanie służb.

Jeżeli mówimy o zwyczajach, które do nas przyszły ze Stanów Zjednoczonych, to na pewno dzieci, które chodzą po domach z psikusem i chcą cukierki. Nie puszczajmy ich samych, bo to generuje różne zdarzenia, które mogą być dla nich niebezpieczne. Jeżeli są to mniejsze dzieci, to często tak jest, że jak już chcą chodzić, to pod opieką osób dorosłych, będących choćby w tle, ale czuwających nad nimi, dbających o nie – przypomina.

Czy wszystkie psikusy są dozwolone?

Policjant zwraca uwagę, że choć Halloween pozwala na kreatywność i różne formy zabawy, psikusy nie mogą zagrażać innym. Wszelkie żarty, które mogą powodować straty materialne lub narażać zdrowie ludzi, są traktowane jako łamanie prawa.

Nie można robić sobie żartów, które mogą spowodować uszczerbek na zdrowiu u kogoś albo zniszczenie mienia – ostrzega Jachimczak.

Danuta Pałęga, dziennikarka o2.pl

Wybrane dla Ciebie
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Cel Putina na 2026 rok. Chce przekonać Trumpa
Cel Putina na 2026 rok. Chce przekonać Trumpa
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń