Halina Żytkowiak była drugą żoną Krawczyka. Zdradziła artystę

Halina Żytkowiak, druga żona Krzysztofa Krawczyka zmarła w 2011 roku w Los Angeles, na raka płuc. Muzyk nigdy nie wybaczył sobie jednej rzeczy.

krawczyk
Źródło zdjęć: © akpa

Halina Żytkowiak była drugą żoną Krzysztofa Krawczyka. Połączyła ich pasja do muzyki. Halina była bowiem wokalistką w zespole "Tarpany", a potem w "Amazonkach", z którymi podróżowała po świecie. Kiedy opuściła band dostała propozycję współpracy z "Trubadurami". Tam poznała przyszłego męża.

Żytkowiak rozpowszechniła utwór "Będziesz ty", który wykonywała w duecie z Krawczykiem. W 1974 roku para wspólnie odeszła z zespołu i koncertowała po świecie jako grupa "Fair".

Solowa kariera

To Halina Żytkowiak zasugerowała Krawczykowi opuszczenie "Trubadurów" i pracę na własny rachunek. Decyzja o rozpoczęciu solowej kariery i wyjeździe do USA nie była łatwa dla piosenkarza. Ostatecznie zadecydowały o tym czynniki ekonomiczne. Artystka była w ciąży z Krawczykiem, ten chciał spełnić się jako mąż i ojciec, zaryzykował, wyjeżdżając za granicę z ciężarną żoną.

Krzysztof Krawczyk przez koncerty rzadko bywał w domu. Relacja między nim a partnerką zaczęła się psuć, brakowało im również pieniędzy. Po powrocie z jednej z tras koncertowych wokalista odkrył, że jest zdradzany. Powiedział mu o tym syn, Krzysztof Igor. Widział matkę całującą się z innym mężczyzną. Krawczyk wyprowadził się z domu i wrócił z pierworodnym do Polski w 1985 roku. Halina Żytkowiak została w USA. Koncertowała, ale pracowała również jako kelnerka. Straciła kontakt z synem i byłym mężem.

Rak płuc

Kiedy Halina Żytkowiak zachorowała na złośliwego raka płuc, podjęła się leczenia. Nowotwór był jednak na tyle zaawansowany, że niewiele dało się zrobić. Kiedy wiedziała, że jest z nią bardzo źle, zadzwoniła do męża z tą informacją i prośbą o spotkanie. Powiedziała, że zostało jej kilka miesięcy życia. Ani Krawczykowi, ani jego synowi nie udało się zobaczyć z żoną i matką.

Halina Żytkowiak zmarła 22 marca 2011 r. w Los Angeles na raka płuc w wieku 63 lat. Niestety, ani Krawczyk, ani jego syn, nie zdołali również przybyć na jej pogrzeb.

Według doniesień medialnych wokalista nie mógł sobie wybaczyć jednej rzeczy. Pół roku przed swoją śmiercią artystka pojawiła się w Polsce. Choć mógł wówczas zobaczyć byłą żonę, nie znalazł dla niej czasu. Bardzo tego żałował.

Emilewicz to "wolontariuszka Basia".Tak pracuje przy szczepieniach

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia