Przełożeni poznali jej sekret. Została zwolniona

Annie przez wiele lat skrupulatnie ukrywała swoją tajemnicę. Wiedziała bowiem, że jeśli prawda wyjdzie na jaw, to może mieć spore problemy. Niestety, w pewnym momencie wszystko się wydało, a dziewczyna została wyrzucona z pracy. Podano trzy powody.

Annie KnightAnnie Knight
Źródło zdjęć: © Instagram

Annie Knight spełnia się w roli influencerki. Pochodząca z Brisbane blondwłosa piękność popularność w internecie zyskała dzięki pracy seksualnej. Zajęła się sprzedawaniem zdjęć i filmów o tematyce erotycznej.

Kobieta jest jednym z najpopularniejszych twórców na OnlyFans. Biblioteka jej nagrań jest naprawdę obszerna. Gdy zakładała konto, wcale nie przewidywała, że stanie się tak popularna.

Kiedy dołączyła do OnlyFans, miała liczne obawy. Były one związane choćby z tym, że któryś z jej współpracowników może się dowiedzieć, w jaki sposób dorabia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Patricia Kazadi rozpływa się nad Mariną! "To wspaniała mama. Jest oddana Liamowi"

Tak też się stało. Tajemnica się wydała, a dziewczyna straciła nową pracę. Wyrzucona została po... niecałym tygodniu. Zwolnienie otrzymała mailowo. Wiadomość przyszła w dniu, w którym wcześniej wyszła z biura ze względu na problemy zdrowotne.

Nie wiedziałam, o co chodzi. Przeczytałam maila i błyskawicznie zobaczyłam w nim zrzuty ekranu mojego OnlyFans i listę trzech powodów mojego zwolnienia - powiedziała Annie w Talk-Show Insight.

Trzy powody zwolnienia influencerki

W wypowiedzeniu wskazano trzy powody zakończenia współpracy. Wymieniono między innymi fałszywą informację na temat pracy dodatkowej, brak zapytania firmy o pozwolenie na prowadzenie innej działalności i zachowanie łamiące standardy firmy (zamieszczanie w sieci erotycznych ujęć i używanie wulgarnego języka).

Annie jest wręcz przekonana, że informacja o jej działalności została przekazana szefostwu przez któregoś z jej ówczesnych pracowników. Knight wcale jednak nie walczyła z kierownictwem. Zwolnienie przyjęła z pokorą, choć była zbulwersowana sposobem rozwiązania kooperacji. Aktualnie - jak twierdzi "Daily Mail" - zarabia spore pieniądze na OnlyFans. Chodzi o ponad 960 dolarów dziennie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Krupówki. Romscy muzycy uciekli na widok patrolu. Zostawili instrumenty
Krupówki. Romscy muzycy uciekli na widok patrolu. Zostawili instrumenty
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Oto rezydencja Trumpa na Florydzie. Tu zastrzelono intruza z kanistrem
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Usłyszała: 'To teren muzułmański'. Broniła popychanego duchownego w Londynie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon