Robisz to "na Małysza"? Posłuchaj ekspertki

Wśród wielu pań panuje przekonanie, że w trakcie korzystania z toalety publicznej najlepiej jest "załatwić się" metodą "na Małysza". Co na ten temat sądzą eksperci? Już wszystko jasne.

ToaletaToaleta
Źródło zdjęć: © Getty Images | Manuel_Faba

Niekiedy konieczne jest skorzystanie z toalety publicznej. Niestety, relatywnie często w takich miejscach można spotkać rozmaite "niespodzianki". Czasem nie działa zamek, a czasem jest po prostu brudno.

Wiele osób czyni starania, by w toaletach publicznych unikać jakiegokolwiek kontaktu z deską. Wśród pań panuje przekonanie, że warto korzystać z metody "na Małysza".

Okazuje się, że to rozwiązanie może wyrządzić nam znacznie więcej szkód, niż bezpośrednie siadanie na desce! O problemie na Instagramie opowiedziała dr Poonam Desai.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Sabalenka szykuje się do powrotu. Tylko spójrz, co "wrzuciła" do sieci

Ekspertka wyjaśniła, że za sprawą pozycji "na Małysza" rozpryskujemy na desce mocz czy też cząsteczki kału. Właśnie w ten sposób tworzy się błędne koło - kolejna osoba też będzie czuła strach przed kontaktem z deską, również kucnie i tylko doprowadzi do eskalacji problemu.

Jest bardzo mało prawdopodobne, że siadając na desce, złapiesz jakąś infekcję, ale siadanie na resztkach moczu i kału innych osób jest już trochę obrzydliwe - powiedziała Desai.

Jak ona postępuje przy okazji korzystania z publicznej toalety? Otwarcie wyznała, że woli po prostu przetrzeć deskę, nałożyć specjalną nakładkę i usiąść.

Metoda "na Małysza" może być niebezpieczna!

Warto mieć na uwadze to, że pozycja "na Małysza" jest po prostu niebezpieczna dla zdrowia. Stephanie Bobinger, ekspertka Ohio State Univeristy Wexner Medical Centre, której słowa przytacza medonet.pl, zauważa, że podczas oddawania moczu w pozycji kucznej mięśnie dna miednicy nie rozluźniają się właściwie.

Strumień może być więc przerywany, a pęcherz nie do końca opróżniony, co sprawia, że zwiększamy parcie i napięcie w mięśniach. Może to poskutkować problemami z nietrzymaniem moczu. Zwiększone jest też ryzyko infekcji bakteryjnych.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"