5 mężczyzn uratowanych z zalanej jaskini. Trwają poszukiwania dwóch.

Ratownicy uwolnili pięciu poszukiwaczy złota uwięzionych w jaskini w środkowym Laosie. Dwóch mężczyzn wciąż jest zaginionych.

Akcja ratunkowa w jaskini w LaosieAkcja ratunkowa w jaskini w Laosie
Źródło zdjęć: © PAP | METTA THAM KALASIN RESCUE HANDOUT
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W środkowym Laosie uratowano pięć osób z zalanej jaskini; dwóch mężczyzn nadal jest poszukiwanych.
  • Jak podaje PAP, ratownicy obniżyli poziom wody pompując ją z korytarzy, co umożliwiło ewakuację.
  • W akcji udział biorą zespoły z Laosu, Tajlandii, Japonii i Malezji; warunki określono jako wyjątkowo trudne.

Uwięzieni mężczyźni spędzili w zalanej jaskini dziesięć dni. Do tragedii doszło w górzystej prowincji Xaysomboun w środkowym Laosie, gdzie grupa poszukiwała złota. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, najpierw w piątek wieczorem udało się wyprowadzić pierwszego mężczyznę, a w sobotę ok. godz. 15.10 czasu lokalnego (10.10 w Polsce) czterech kolejnych.

Poziom wody obniżono poprzez jej wypompowanie, co umożliwiło im wydostanie się na powierzchnię - powiedział malezyjski nurek ratunkowy Lee Kian Lie w rozmowie z AFP.

Ekstremalna akcja ratunkowa w Laosie. Przełom po 8 dniach

Warunki pod ziemią były skrajnie trudne. Jak relacjonują służby, samo przeprowadzenie jednego ocalałego w piątek zajęło ok. 30 minut. Zespoły z Laosu i sąsiedniej Tajlandii wsparli specjaliści z Japonii i Malezji. Taki międzynarodowy skład pozwolił równolegle prowadzić pompowanie wody, zabezpieczenia i nawigację w ciemnych, wąskich przejściach. Ratownicy szukają jeszcze dwóch zaginionych mężczyzn, których do tej pory nie udało się znaleźć.

Trudne nurkowanie i ryzyko dla ratowników

Akcja ratunkowa była wyjątkowo trudna. Ratownicy podkreślali niską temperaturę w jaskini, ciasne przewężenia oraz zagrożenie paniką u ewakuowanych. Wskazywali też, że operacja jest niebezpieczna dla nurków, którzy muszą prowadzić poszkodowanych przez zalane odcinki przy zerowej widoczności. Każde takie przejście wymaga precyzyjnego planowania i stabilnego tempa.

Osiem osób weszło do jaskini 20 maja. Gwałtowne przybranie wody, wywołane powodzią, odcięło im drogę powrotną. Jednemu mężczyźnie udało się samodzielnie wydostać i zaalarmować władze, co uruchomiło akcję poszukiwawczo-ratowniczą. Pozostała siódemka utknęła pod ziemią i czekała na obniżenie poziomu wody.

Wybrane dla Ciebie