aktualizacja 

Upiorne znalezisko w lumpeksie. Sprawdziła kieszeń używanej marynarki

33

Miłośnicy robienia zakupów w lumpeksach często nawet nie podejrzewają, na jaką niespodziankę mogą natrafić. Pewna klientka second-handu na długo zapamięta jedną z wizyt, a wszystko z powodu odkrycia, którego dokonała w kieszeni marynarki.

Upiorne znalezisko w lumpeksie. Sprawdziła kieszeń używanej marynarki
W marynarce z lumpeksu była notatka z informacją (Facebook, Getty Images)

Od kilku lat trwa boom na sklepy z używaną odzieżą. Również w Polsce mamy wysyp lumpeksów - zarówno w dużych miastach, jak i mniejszych miejscowościach.

Stali bywalcy potrafią znaleźć w lumpeksach prawdziwe perełki. Czasami zdarzają się też zaskakujące odkrycia - pamiątki po dawnych właścicielach.

I właśnie takiego niezwykłego odkrycia dokonała pewna Amerykanka. Przeglądając wieszaki i półki swojego lokalnego lumpeksu, znalazła marynarkę. Chciała od razu sprawdzić, jak będzie ona na niej wyglądać. W przymierzalni odkryła, że w kieszeni znajduje się coś nieoczekiwanego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Marcin Maciejczak robi zakupy w lumpeksie. "Nie wstydzę się tego"

Kobieta, nie zastanawiając się długo, wyciągnęła małą kartkę. Okazało się, że poprzednia właścicielka zapisała na niej wiadomość dotyczącą... własnego pogrzebu. "Pochowajcie mnie w tej czerwonej marynarce - brzmiała wiadomość pozostawiona na kartce. Prośba najwyraźniej nie została spełniona, bo marynarka trafiła do lumpeksu.

Dlaczego prośby nie spełniono - trudno powiedzieć, być może po prostu nikt nie znalazł notatki pozostawionej w kieszeni marynarki. Nikt, dopóki nie natknęła się na nią amerykańska miłośniczka lumpeksów.

Amerykanka opublikowała zdjęcie marynarki i notatki na Facebooku. Post wzbudził wiele emocji i komentarzy wśród internautów. Wielu z nich wyraziło żal, że nie spełniono życzenia kobiety. Jednocześnie wyrazili nadzieję, że kobieta została pochowana w czymś równie wyjątkowym.

Autor: ŁD
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić