Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
W środę cała Polska żegna tragicznie zmarłego Łukasza Litewkę. Jerzy Owsiak w poruszających słowach wspomina wyjątkowego społecznika, którego zapamiętał przede wszystkim jako "człowieka mailowego". Ich wieloletnia relacja opierała się na wymianie wiadomości dotyczących pomocy potrzebującym.
Jerzy Owsiak przyznał, że nigdy osobiście nie poznał Łukasza Litewki, jednak regularnie odpisywał na pełne pasji wiadomości Łukasza, doceniając jego bezinteresowne zaangażowanie.
Szczególnym zaskoczeniem dla założyciela WOŚP był fakt, o którym dowiedział się dopiero w obliczu tragicznych doniesień – Łukasz Litewka był posłem. Przez cały czas znajomości ani razu o tym nie wspomniał, nie używając swojego mandatu jako narzędzia do budowania własnej ważności czy prestiżu.
Do momentu, tego dnia, kiedy z mediów dowiedziałem się o tragicznym wypadku, nie miałem pojęcia, że Łukasz Litewka był posłem. Sam o tym w ogóle nie napominał. Słowo "poseł" nie było żadną dodatkową pieczątką czy czymkolwiek, co miałoby nadać ważność korespondencji - wspomina Jerzy Owsiak.
"Do końca życia tego nie zapomnę". Znajoma Litewki nagle pokazała zdjęcie
Dla Jerzego Owsiaka postać Łukasza powinna stać się nowym standardem w życiu publicznym. Postuluje on, abyśmy jako społeczeństwo szukali w politykach przede wszystkim społeczników i wolontariuszy, którzy pomagają z potrzeby serca, a nie dla poklasku i którzy w 100 proc. dotrzymują składanych obietnic.
Może powinniśmy pytać, czy ktoś chcący nas reprezentować ma w sobie społecznika, wolontariusza, ma w sobie człowieka, który nie od święta, ale w swojej codzienności zajmuje się sprawami pomocowymi, jest wśród ludzi, dla ludzi, a pisząc swoje bilbordy, pisze prawdę. Łukasz na swoich bilbordach napisał coś, co na początku wydawało się tylko i wyłącznie sympatyczne, a okazało się, że w 100 proc. dotrzymywał obietnicy - podkreśla Owsiak.
Na koniec Owsiak wspomina o mieszkańcach Sosnowca, którzy są pogrążeni w żałobie po stracie człowieka uśmiechniętego, otwartego i pełnego energii. Według Owsiaka to właśnie tacy ludzie – potrafiący być "ze wszystkimi dla wszystkich", bez względu na barwy partyjne czy przekonania – stanowią najtrwalszy fundament silnego społeczeństwa obywatelskiego.