Zaoszczędzili majątek na weselu. Wszystko zebrali na złomowisku

Melissa i Mark marzyli o oryginalnym ślubie. Osiągnęli swój cel, zachwycając gości imprezą w stylu zero waste. Dekoracje z drugiej ręki robią ogromne wrażenie.

Mellisa i Mark opowiedzieli o swoim weselu w stylu zero wasteMellisa i Mark opowiedzieli o swoim weselu w stylu zero waste
Źródło zdjęć: © Facebook | Tin Man Scrap Buxton & Derbyshire Reclamation

Melissa oraz Mark postanowili się pobrać i zorganizować wesele, które będzie inne niż wszystkie. Zakochani mieszkają w Derbyshire, gdzie prowadzą własny interes, jakim jest złomowisko. Zaręczeni oszczędzili na organizacji wymarzonej uroczystości 24 tysiące brytyjskich funtów. Jak dokładnie im się to udało?

Założyli skup złomu. Nie sądzili, do czego im się przyda

Zarówno Melissa, jak i jej mąż Mark, pragnęli przygotować wesele inne niż wszystkie. Trzeba przyznać, że naprawdę im się to udało. Zaproszeni goście nie mogli wyjść z podziwu, gdy dowiedzieli się, skąd pochodzą krzesła, stoły oraz wszelkie dekoracje. Wszystko ma bowiem związek z ich działalnością - skupem złomu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Żyła z ukochaną na góralskim weselu. W pewnym momencie zrobił to!

Zakochani początkowo chcieli prowadzić jedynie punkt wyceny i skupu metalowych produktów na złom, który miał zostać poddany recyklingowi. W międzyczasie okazało się, że część przywożonych przez klientów przedmiotów zwyczajnie szkoda jest przetopić.

Ogrodowa szopa pary stała się magazynem na poszczególne znaleziska. Tym sposobem, gdy w 2021 roku Melissa i Mark postanowili się pobrać, okazało się, że w przydomowym magazynie znajduje się wiele przydatnych rzeczy do tego, aby zorganizować imprezę.

Wesele w duchu zero waste. Goście nie dowierzali

Szopa ze złomem okazała się studnią bez dna - w środku narzeczeni znaleźli mnóstwo dekoracji, krzesła, świeczniki, stojaki na ciasta oraz kieliszki, a nawet... dyskotekowe kule. Z pierścionkiem zaręczynowym Melissy również łączy się historia zero waste - złota biżuteria została skupiona na złom za 140 funtów. Małżeństwo, już po ślubie, zdecydowało się ją sprzedać za tę samą kwotę.

Wracając do wesela - na gości czekała też odnowiona budka telefoniczna, a nawet karuzela. Namiot, który pomieścił wszystkich gości, również był okazją z drugiej ręki.

Czułam, że moim wyzwaniem było zrobienie naszego ślubu z rzeczy, które moglibyśmy ponownie wykorzystać i poddać recyklingowi - stwierdziła Melissa, którą zacytował portal The Sun.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"