Aleksander Sławiński| 

Nauka. Tłuste jedzenie jest nie tylko niezdrowe. Może też obniżyć zdolność do koncentracji

0

Od dawna wiadomo, że jedzenie wielu tłustych produktów może być bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia. Chodzi zwłaszcza o obecność w nich tłuszczy nasyconych, głównie pochodzenia zwierzęcego. Nowe badania pokazują jednak, że mogą one wpłynąć też nasze zdolności umysłowe.

Fastfoody, choć smaczne, mogą wpłynąć niekorzystnie nie tylko na naszą tuszę.
Fastfoody, choć smaczne, mogą wpłynąć niekorzystnie nie tylko na naszą tuszę. (YouTube)

Tłuszcze nasycone są obecne w bardzo wielu produktach pochodzenia zwierzęcego - nabiale, jajkach, mięsie czy rybach. Ich przyswajanie jest korzystne dla organizmu, ponieważ są one bogate w witaminy, kwasy omega-3 i mają pozytywny wpływ na odporność.

Jednak wszystko z umiarem. Wielu z nas przesadza współcześnie z jedzeniem rzeczy, które mają ich zbyt wiele - fast foodów, dań do odgrzania w mikrofalówce, tłustych mięs. Wyjątkowo obfitym źródłem tłuszczów nasyconych jest też wyrób roślinny - olej palmowy, obecny w wielu produktach, np. chipsach czy ciastkach.

Naukowcy z uniwersytetu stanu Ohio, postanowili sprawdzić w jaki sposób dieta składająca się głównie z tłuszczów nasyconych wpływa na zdolność koncentracji. Wyniki zostały opublikowane z czasopiśmie "American Journal of Clinical Nutrition".

Wpływ diety na koncentrację i psychikę

W przeprowadzonym przez nich badaniu wzięły udział tylko kobiety, ponieważ skupiało się ono głównie na wpływie tych substancji na kobiecy organizm, jednak można się spodziewać, że wyniki będą podobne u obu płci. Grupę 51 badanych poproszono o wykonywanie zadań związanych z koncentracją - w ciągu dziesięciu minut musiały skupić się na ekranie komputera i rozwiązywać proste zagadki na spostrzegawczość.

W pierwszym przypadku, przez podejściem do nich otrzymały one posiłek przygotowany na tłuszczu zwierzęcym. W kolejnej turze badania otrzymały ten sam posiłek, ale podsmażony już oleju słonecznikowym - zawierającym tłuszcze nienasycone.

Okazało się, że uczestniczki osiągnęły średnio o 11 procent gorsze wyniki po zjedzeniu posiłku podsmażonego na tłuszczu zwierzęcym. Nawet autorzy badania byli zaskoczeni tym, jak szybko wyniki zaczęły się różnić.

Większość dotychczasowych badań skupiała się na wpływie diety przez pewien czas. A my sprawdziliśmy tylko po jednym posiłku. To naprawdę niezwykłe, że spostrzegliśmy różnicę - mówiła Annelise Madison, która była główną autorką badania.

Madison podkreśla, że olej słonecznikowy sam jest dość kaloryczny. Jej zdaniem to wskazówka że gdyby porównać tłuszcz zwierzęcy z jedzeniem zawierającym tłuszcze nienasycone, ale mniej tuczącym, wyniki byłyby zapewne jeszcze bardziej wyraziste. Pokazuje to też, że nie tyle liczba kalorii jest tu istotna, co ich źródło.

Jak twierdzi Madison, wysoki poziom kwasów tłuszczowych, przenikających przez jelita do organizmu, może doprowadzać do zaburzeń w doprowadzaniu krwi do określonych części mózgu. To zaś przekłada się na gorsze zdolności percepcji, a także może prowadzić np. do zaburzeń nastroju. Znaczenie diety dla umysłu, pokazywało też już wiele badań, wskazujących na związki między zdrową florą jelitową a prawidłową pracą mózgu.

Zobacz też: Syrniki – rosyjska wersja słodkich racuchów

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić