Koronawirus. Miss Anglii wraca do pracy w szpitalu, by pomóc w walce z epidemią

Wyróżniona tytułem Miss Anglii 2019 roku i biorąca udział w wyborach na najpiękniejszą kobietę globu, młoda lekarka wróciła do kraju, aby pomóc w walce z koronawirusem.

Miss Anglii wraca do pracy
Źródło zdjęć: © Youtube.com
as

Bhasha Mukherjee, która została nagrodzona tytułem Miss Anglii w lipcu zeszłego roku, a w grudniu startowała w wyborach Miss Świata, będzie kontynuowała pracę jako lekarka.

Wybory miss świata

Po udziale w wyborach najpiękniejszej kobiety na Ziemi, Mukherjee, zawiesiła karierę medyczną, podróżując po wielu państwach działając jako ambasadorka organizacji humanitarnych. W tym czasie była m.in. w Indiach, Turcji i krajach afrykańskich.

Jak jednak mówi, gdy sytuacja w Wielkiej Brytanii zaczęła pogarszać się na początku marca, korona miss zaczęła jej ciążyć. Choć poświęcała się promowaniu słusznych idei, czuła, że jej koledzy w tym czasie ciężko pracują.

Dlatego postawiła wrócić do pracy szpitalu w Bostonie we wschodniej Anglii. Przebywając jeszcze w Indiach, skontaktowała się z dyrekcją swego szpitala, mówiąc, że jest gotowa wrócić do obowiązków.

Nawet, gdy zajmujesz się reprezentowaniem organizacji humanitarnych, to nadal musisz nosić swoją koronę, zajmować się tym, by wyglądać ładnie - mówiła Mukherjee dziennikarzom CNN - Chciałam wrócić do domu i od razu zacząć pracę. Zrozumiałam, że właśnie po to zajęłam się medycyną, że to najlepszy czas, by się jej poświęcić.

Mukherjee mieszka w Wielkiej Brytanii od dziewiątego roku życia. Przyjechała tam z rodziną z Kalkuty. Jest pulmonologiem. To dziedzina, z której specjaliści są teraz najbardziej potrzebni. Po powrocie do kraju musi poddać się tygodniowej lub dwutygodniowej kwarantannie, po której będzie mogła zacząć pracę.

Zobacz także: Owsiak oddaje trzynastkę na lekarzy. "Dbajmy o tych, którzy dbają o nas"

Koronawirus w Wielkiej Brytanii

Wielka Brytania jest jednym z krajów, gdzie epidemia COVID-19 uderzyła z największą mocą. Według najnowszych danych, liczba potwierdzonych infekcji wynosi już ponad 50 tysięcy, z czego więcej niż 5300 zakończyło się śmiercią. Zaledwie 135 przypadków wyleczono.

W poniedziałek z powodu pogorszenia się przebiegu choroby, na odział intensywnej terapii został przeniesiony premier Boris Johnson, a jego obowiązki przejął szef MSZ, Dominic Raab.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"