Ada i Michał z "Rolnik szuka żony" mają po 20 lat. Po roku znajomości powiedzieli sobie "tak"

Młode małżeństwo tydzień po weselu zjawiło się w "Pytaniu na śniadanie". Ada i Michał opowiedzieli o szczegółach ich wyjątkowego dnia, a Anna Popek dostrzegła wyjątkową rzecz.

Ada i Michał z "Rolnik szuka żony" podczas pierwszego wywiadu po ślubieAda i Michał z "Rolnik szuka żony" podczas pierwszego wywiadu po ślubie
Źródło zdjęć: © TVP

Poznali się niespełna rok temu, a dziś są już małżeństwem. Ada i Michał z dziewiątej edycji "Rolnik szuka żony" nie zwlekali z podjęciem kluczowych kroków na drodze ich wspólnej przyszłości. 23-latek oświadczył się 20-latce jeszcze przed finałem programu.

W połowie lipca nadszedł ich wyjątkowy dzień. Ada i Michał powiedzieli sakramentalne "tak". Tydzień później w niedzielnym wydaniu "Pytania na śniadanie" opowiedzieli Tomaszowi Wolnemu i Annie Popek, jak czuli się w tym momencie.

- Jak wychodziłem z kościoła, to już miałem takie wytchnienie, że ten moment nastał i jesteśmy już mężem i żoną - powiedział młody rolnik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Najbardziej lubiane pary z “Rolnik szuka żony”

Ada nie ukrywała, że ona bardziej się denerwowała. Miała jednak ku temu powody - w głowie miała idealną wizję ślubu i liczyła na to, że uda jej się ją spełnić.

- Wszystko organizowałam, więc dla mnie to był stres i ogromne emocje. Po prostu bardzo, bardzo się cieszę i jestem szczęśliwa. (...) Było bajecznie - oceniła.

Entuzjazm młodych udzielił się parze prowadzących. Zwłaszcza, gdy Michał zdradził, że "na żadnym weselu nie wybawili się tak, jak na swoim", Anna Popek zreflektowała się, że to "dobra prognoza na przyszłość".

Nie zabrakło też pytań o ślubną sukienkę i pierwszy taniec. Szczególnie ten drugi temat rozbawił młodych małżonków. Okazuje się, że prawie wcale się nim nie przejmowali.

- Ada po oświadczynach chciała, żebyśmy pierwszy taniec ćwiczyli trzy miesiące przed weselem. Ale był sylwester i to była nasza pierwsza, większa impreza, na której się bawiliśmy. I Ada stwierdziła, że jestem tak dobrym tancerzem, że nie musimy ćwiczyć i w sumie pierwszy taniec ćwiczyliśmy trzy razy, z czego raz to było poznanie piosenki, drugi raz weszliśmy w rytm, a trzeci to już tak, jak wyglądało - zdradził Michał.

Tu Anna Popek znów odniosła się do ludowych przesądów. Zdaniem prezenterki TVP naturalne zgranie się dwójki młodych w tańcu zwiastuje wzorowe pożycie małżeńskie.

- To dobra wróżba, bo kto jest zgrany w tańcu, jest też zgrany w życiu. Jeśli będziecie iść razem w jednym rytmie przez życie, to myślę, że będzie to udane małżeństwo. Tego wam życzymy z całego serca - zapewniła Popek przed kamerami.
Wybrane dla Ciebie
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego