Padło bardzo niedyskretne pytanie. Schreiber odpowiedziała

Tego zupełnie nikt się nie spodziewał. Modelka i celebrytka Marianna Schreiber, żona ministra PiS, zdecydowała się na wyznanie na temat swego ciała. Bardzo dociekliwi fani zapytali ją na Instagramie o rozmiar miseczki. Padło też dość krytyczne pytanie o zdjęcia w bikini.

Schreiber mówi o rozmiarze biustu. Schreiber mówi o rozmiarze swojego biustu. Nic nie ukrywa.
Źródło zdjęć: © Instagram | @marysiaschreiber

Marianna Schreiber 30-latka dała się poznać opinii publicznej po raz pierwszy, gdy wystąpiła w popularnym programie TVN pt. "Top Model". Dość szybko z niego odpadła. To jednak zapoczątkowało jej karierę medialną.

Schreiber w bikini. Zdradziła rozmiar swojego biustu. Taką ma miseczkę

W czwartek 20 lipca Marianna Schreiber zamieściła relację na swoim koncie na Instagramie. Odpowiedziała na kilka pytań swoich fanów. Jedno z nich brzmiało: "Rozmiar miseczki??". Żona polityka odpisała krótko: "E".

Kolejne z zapytań dotyczyło upodobań Schreiber do noszenia strojów kąpielowych. "Dlaczego ciągle pokazuje się Pani w bikini? Po co tak?" - dociekała pewna osoba.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Żona ministra z PiS w "Top Model". Ironiczny komentarz Bartosza Arłukowicza

30-letnia celebrytka odpowiedziała bardzo wyczerpująco. "Bo dbam o swoje ciało, bo moje ciało nie jest doskonałe, a mimo to je akceptuję. Bo sprawia mi to radość ogromną, bo pokazuję je wtedy, gdy jestem na basenie, czy w spa i uważam, że to wówczas odpowiedni strój" - wyjaśniła.

No i w końcu są wakacje - skwitowała żona ministra PiS.

Kobieta z wykształcenia jest pedagogiem. Na co dzień spełnia się w roli influencerki oraz aktywistki. Prywatnie 30-latka jest żoną ministra i znanego polityka Prawa i Sprawiedliwości Łukasza Schreibera oraz mamą kilkuletniej córki Patrycji.

Schreiber zamieściła to w relacji na Instagramie. Opowiedziała o ciele.
Schreiber zamieściła to w relacji na Instagramie. Opowiedziała o ciele. © Instagram | Marianna Schreiber

Marianna Schreiber po zdobyciu rozgłosu w programie "Top Model" ogłosiła wejście do polityki. W maju 2022 roku ogłosiła, że zakłada ugrupowanie "Mam Dość 2023". W 2022 roku partia mia własną platformę na Paradzie Równości.

Co ciekawe, Schreiber udało się uzyskać poparcie Lecha Wałęsy. Jednak w czerwcu br. "Rzeczpospolita" ujawniła, że partia "Mam Dość 2023" nie istnieje. Sąd Okręgowy w Warszawie poinformował, że złożone na początku czerwca podpisy pod wnioskiem o rejestrację partii nie zostały jeszcze zweryfikowane.

Wybrane dla Ciebie
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Kim Dzong Un na uroczystościach z córką. Pierwsza taka wizyta
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Zidentyfikowali pierwszą ofiarę pożaru w Szwajcarii. Miał tylko 17 lat
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował
Od razu wyszli z auta. Rozejrzeli się i uciekli. Wiadomo, kto kierował