Aktor Jerzy S. potrącił motocyklistę. Niebawem usłyszy zarzuty

W poniedziałek 75-letni aktor Jerzy S. doprowadził do kolizji w al. Mickiewicza w Krakowie. Z ustaleń PAP wynika, że usłyszy on zarzuty i będzie przesłuchiwany. Sprawą ma się zająć prokuratura.

PolicjaPolicja
Źródło zdjęć: © Pixabay

PAP podaje, że do kolizji doszło w poniedziałek o godzinie 17:00 na al. Mickiewicza w Krakowie. Kierowca lexusa potrącił 44-letniego motocyklistę. Auto aktora uderzyło w łokieć motocyklisty, na skutek czego kierujący jednośladem zanotował upadek.

Jerzy S. pojechał dalej. Później tłumaczył policji, że nie zauważył kolizji. Zatrzymano go dopiero po jakimś czasie.

Na miejscu Jerzy S. wydmuchał 0.7 promila, z tendencją spadkową. Był spokojny - ustaliła nieoficjalnie Polska Agencja Prasowa.

Ustalenia PAP wskazują na to, że Jerzy S. wkrótce usłyszy zarzuty, po czym zostanie przesłuchany. - Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, sprawą zajmie się prokuratura - powiedział PAP Bartosz Izdebski z Wojewódzkiej Komendy Policji w Krakowie.

44-letni motocyklista został trącony w rękę, niegroźnie. Zaraz po kolizji był na kontroli w szpitalu - dodał.

Jerzy S. pod wpływem alkoholu

Funkcjonariusze przebadali Jerzego S. przy użyciu alkomatu. W wydychanym przez aktora powietrzu badanie wykazało 0,7 promila alkoholu.

Początkowo dziennikarz TVP Cezary Gmyz informował o 0,34 promila. Późniejsze doniesienia sprawiają, że doszło do zmiany kwalifikacji z prowadzenia po użyciu alkoholu na prowadzenie w stanie nietrzeźwości.

"Prezes uprawia niezwykle prymitywną demagogię. Żyje w świecie równoległym". Ekspert o spotkaniach z Kaczyńskim

Wybrane dla Ciebie