Edyta Górniak boi się o syna. "Diabeł kładzie na stół"

Syn Edyty Górniak niedawno skończył 18 lat. Allan zaczyna przygodę z show-biznesem, który skrywa mnóstwo pokus, ale i niemałych zagrożeń. Nic więc dziwnego w tym, że piosenkarka drży o swoją pociechę.

Edyta Górniak z synem Allanem Edyta Górniak z synem Allanem
AKPA

Allan Krupa już jakiś czas temu zamieszkał w Warszawie bez mamy. Niestety, chłopak popadł w nałóg - zaczął palić papierosy. To oczywiście nie spodobało się Edycie Górniak.

Teraz Allan jest już dorosły i sam może o sobie decydować. Mimo wszystko matka martwi się o jego przyszłość. Wie bowiem, że świat show-biznesu skrywa wiele pułapek.

Nie jestem do końca szczęśliwa, że Allan wchodzi w show-biznes. Wszystko może go tu spotkać. Z duszą na ramieniu oddaję dziecko w ręce show-biznesu, bo to są mocne pazury - powiedziała Edyta Górniak w rozmowie z "Super Expressem".

Edyta Górniak dosadnie o show-biznesie

Piosenkarka podkreśliła ponadto, że show-biznes to "siedlisko ludzi w dużym stopniu chciwych, próżnych, kłamliwych, manipulujących".

Jest bardzo dużo złodziei, mnóstwo narkotyków i alkoholu. Wszelkie możliwe pokusy, jakie istnieją - w show-biznesie diabeł kładzie na stół - spostrzegła.

Pokusiła się też o ważną deklarację. Zapewniła, że zawsze będzie wspierać Allana. Jednocześnie spostrzegła, że w ostatnich tygodniach cała jej uwaga skupia się właśnie na nim.

Marta Krupa o rozwodzie i relacji z byłym mężem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Z plebanii zniknęło 100 tys. zł. "Może złodziej się opamięta"
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Takie podpisy odkryto w miejscu Ostatniej Wieczerzy. Były na ścianach
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Tymczasem na Węgrzech. Orbán gotował szynkę, Magyar pokazał kiełbaskę
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Szukali go od piątku. Lawina porwała narciarza ze Słowacji
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Święconki 212 m pod ziemią. Tak wyglądały w kopalni soli w Bochni
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Odkryła oszustwo przed wyborami na Węgrzech? "Nie mogę uwierzyć"
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Czerwony alert w Norwegii. Służby apelują o pozostanie w domach.
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Koniec poszukiwań 56-latki z Łodzi. Policja potwierdza
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach