Jacek Poniedziałek nie może na siebie patrzeć. Smutne wyznanie

Jacek Poniedziałek sporo przytył do nowej roli. Jest to dla niego niemały problem, bo do tej pory był bardzo aktywny fizycznie. Teraz natomiast mało się rusza, by nie tracić kilogramów. Na domiar złego mierzy się z wysokim cholesterolem.

Jacek PoniedziałekJacek Poniedziałek
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA

Jacek Poniedziałek jest cenionym aktorem. Umiejętności szlifował na Wydziale Aktorskim krakowskiej Państwowej Szkoły Teatralnej. Występował ponadto w warsztatach przygotowanych przez Krystiana Lupę.

Po ukończeniu studiów szybko otrzymał angaż w teatrze. Poniedziałek został też zaproszony do współpracy przez niemiecką reżyserkę Karin Beier.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Dziennikarz chciał się bić z posłem. "Co ja mogę?"

Ostatnio Poniedziałek zgodził się natomiast na wzięcie udziału w projekcie Pawła Demirskiego. Chodzi o serial "Udar", który mówi o upadku celebryty. To jednocześnie historia o chorobie, która może zniszczyć życie.

Tragikomiczna forma produkcji stanie się dopełnieniem dla niełatwej, ale jednocześnie opowiedzianej z lekkością historii człowieka, który spadł ze szczytu i próbuje zrobić wszystko, by na niego powrócić - tak o serialu pisze Viaplay.

Poniedziałek mocno przytył do roli w "Udarze". Masę ciała zwiększył o około... 20 procent. W trakcie wywiadu udzielonego "Gazecie Wyborczej" przekazał, że "waży teraz 87 kilogramów, a i tak tu i ówdzie dodają mu taką piankę pod ubraniem, żeby był jeszcze tęższy". 

Pod kątem fizycznym to dla niego naprawdę duże wyzwanie. Aktorowi podniósł się cholesterol. Poniedziałek zdaje sobie sprawę z tego, że wzrost wagi w jego wieku może być niebezpieczny. Tym bardziej, że dotychczas był aktywnym człowiekiem.

Jacek Poniedziałek praktycznie się nie rusza

Jacek Poniedziałek musi mocno się hamować. - Od siedmiu miesięcy nie ruszam się w ogóle, by nie tracić kalorii i utrzymać zaokrągloną twarz - podkreślił.

W łazience nie zapalam światła, żeby nie patrzeć na ten przykry widok. Ale z drugiej strony unosi mnie radość twórcza, bo ten projekt niezwykle mnie inspiruje i dodaje energii - podsumował.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
"Odwrócone członkostwo” dla Ukrainy? Zełenski celuje w 2027 rok
"Odwrócone członkostwo” dla Ukrainy? Zełenski celuje w 2027 rok
Meksyk w ogniu. Została uwięziona w hotelu. "Będziemy się modlić"
Meksyk w ogniu. Została uwięziona w hotelu. "Będziemy się modlić"
Xi do Kim Dzong Una: gratulacje i apel o "nowy rozdział"
Xi do Kim Dzong Una: gratulacje i apel o "nowy rozdział"
Nagłe zawieszenie księdza. Parafianie stoją za nim murem
Nagłe zawieszenie księdza. Parafianie stoją za nim murem
Panika na lotnisku. Wstrząsające obrazki z Meksyku
Panika na lotnisku. Wstrząsające obrazki z Meksyku
Koniec spokojnej pogody. Nad Polską chłodny front
Koniec spokojnej pogody. Nad Polską chłodny front
Awantura w Radomiu. Nie żyje radny. Ujawnił jego ostatnie słowa
Awantura w Radomiu. Nie żyje radny. Ujawnił jego ostatnie słowa
Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
Tragedia we Lwowie. To ona zaginęła w zamachu
Schorowany 40-latek zniknął. Szedł w stronę jeziora. Oto finał
Schorowany 40-latek zniknął. Szedł w stronę jeziora. Oto finał
Syn zamieścił napis na grobie Tomasza Komendy. Trwa postępowanie ws. spadku
Syn zamieścił napis na grobie Tomasza Komendy. Trwa postępowanie ws. spadku
Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii
Marcyś dostał nowe życie. Szczęśliwy koniec tragicznej historii
Płetwale błękitne milkną. To ostrzeżenie dla ludzi
Płetwale błękitne milkną. To ostrzeżenie dla ludzi