Jasnowidz Jackowski zapytany o Iwonę Wieczorek. Jest tego pewny

Sprawa Iwony Wieczorek nadal pozostaje niewyjaśniona. Do jej zaginięcia ponownie odniósł się jasnowidz Krzysztof Jackowski. Popularny profeta jest wręcz pewny, że zaginiona kobieta nie żyje. Oczywiście jego słowa należy analizować z przymrużeniem oka.

Krzysztof Jackowski, Iwona WieczorekKrzysztof Jackowski mówi o zaginięciu Iwony Wieczorek.
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube

17 lipca 2010 roku Iwona Wieczorek wracała samotnie do swojego mieszkania w Gdańsku. Nieco wcześniej pokłóciła się z grupą znajomych podczas imprezy w sopockim "Dream Clubie". 19-latka nigdy nie dotarła do docelowego miejsca.

Sprawą Iwony Wieczorek zajęli się funkcjonariusze z różnych części Polski i dziennikarze śledczy. Do tej pory nie udało się odpowiedzieć na pytanie o to, co stało się z dziewczyną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Co warto zobaczyć na Cyprze? Atrakcji jest co niemiara

Tymczasem głos na temat Wieczorek zabrał Krzysztof Jackowski. - Miałem wizję. To było dawno. Współpracowałem z regionalnym dziennikiem. Była taka rubryka, w której ja odpowiadałem na listy czytelników. Wyglądało to tak, że przyjeżdżał do mnie dziennikarz i pokazywał zdjęcia. I w tej kupie zdjęć było zdjęcie młodej dziewczynki. On mi je pokazał i powiedział do mnie, żebym coś o tej dziewczynce powiedział. Wtedy miałem wizję. Od razu powiedziałem, że ta dziewczyna nie żyje - powiedział jasnowidz Krzysztof Jackowski w rozmowie ze "Super Expressem".

Mówiłem, że kojarzy mi się ulicą Morską. Po tych słowach on się mnie zapytał, czy wiem, kto jest na zdjęciu. Odpowiedziałem, że nie wiem, bo skąd mam wiedzieć. Wtedy on mi powiedział, że to Iwona Wieczorek. To był błąd. Jakby mi tego nie powiedział, to może zobaczyłbym coś więcej niż tylko to, że Wieczorek nie żyje i ulicę Morską. To ta ulica na której Iwony szukał Rutkowski - dodał.

Krzysztof Jackowski wprost o sprawie Iwony Wieczorek

Jackowski uważa, że sprawa Wieczorek prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozwiązana.

Kilkanaście lat temu, gdy jechałem do Gdańska w tej sprawie, usłyszałem do żony, że ta sprawa nigdy nie zostanie rozwiązana. Po tylu latach ja muszę przyznać jej rację. Ta sprawa prawdopodobnie nigdy nie zostanie rozwiązana - podsumował.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok na parkingu. Leśnicy aż przecierali oczy ze zdumienia
Taki widok na parkingu. Leśnicy aż przecierali oczy ze zdumienia
Tego nie dodawaj podczas smażenia wątróbki. Wyjdzie twarda
Tego nie dodawaj podczas smażenia wątróbki. Wyjdzie twarda
Dramatyczna śmierć matki i trójki dzieci. Są kolejne zarzuty
Dramatyczna śmierć matki i trójki dzieci. Są kolejne zarzuty
Handlarze psów wymykają się policji. W centrum Polski omijają prawo
Handlarze psów wymykają się policji. W centrum Polski omijają prawo
Zachowanie doradcy Trumpa. Jego rywal od razu zauważył
Zachowanie doradcy Trumpa. Jego rywal od razu zauważył
Przewróciła się w saunie. "Przez trzy dni prosiłam"
Przewróciła się w saunie. "Przez trzy dni prosiłam"
Kontrole w schroniskach w Świętokrzyskiem. Są wyniki
Kontrole w schroniskach w Świętokrzyskiem. Są wyniki
Lżejsza wersja placków ziemniaczanych. Będą chrupiące bez smażenia
Lżejsza wersja placków ziemniaczanych. Będą chrupiące bez smażenia
Przesłuchano właścicielkę baru. Tak się zachowywała mówiąc o kelnerce
Przesłuchano właścicielkę baru. Tak się zachowywała mówiąc o kelnerce
Łatwiutka krzyżówka z różnych dziedzin. Każdy musi mieć komplet
Łatwiutka krzyżówka z różnych dziedzin. Każdy musi mieć komplet
30 ciał w zgliszczach sklepu. Bilans ofiar pożaru rośnie
30 ciał w zgliszczach sklepu. Bilans ofiar pożaru rośnie
Zagadkowa śmierć fok szarych u wybrzeży Rugii. Prokuratura bada tropy
Zagadkowa śmierć fok szarych u wybrzeży Rugii. Prokuratura bada tropy