Ma czwórkę dzieci z trzema mężczyznami. Ujawnia swój sekret

Monika Mrozowska ma czwórkę dzieci z trzema różnymi mężczyznami. Niedawno udzieliła wywiadu, w którym przyznała, że na początku trudno było pogodzić opiekę nad dziećmi, tak, aby każdy z mężczyzn aktywnie uczestniczył w wychowywaniu swojego dziecka. W końcu się jednak udało.

Monika MrozowskaMonika Mrozowska
Źródło zdjęć: © AKPA | AKPA
Karolina Sobocińska

Monika Mrozowska długo nie miała szczęścia w miłości. Szukała, przebierała, ale z żadnym z mężczyzn nie układało jej się wystarczająco dobrze, by zostać przy nim na dłużej.

Dziś jest szczęśliwą mamą czwórki dzieci. Ma je jednak z trzema różnymi mężczyznami.

W latach 2003–2012 jej mężem był Maciej Szaciłło, z którym ma dwie córki: Karolinę (ur. 2003) i Jagodę (ur. 2010). W latach 2012–2018 była w związku z Sebastianem Jaworskim, z którym ma syna Józefa (ur. 2014). W 2019 z kolei związała się z Maciejem Auguścikiem-Lipką, a w 2021 roku przyszedł na świat ich syn Lucjan.

Taka patchworkowa rodzina niekiedy potrafi dać w kość. Zdaniem aktorki jednak odpowiednia dojrzałość wystarczy, by umieć wszystko ze sobą pogodzić.

Dobro dzieci jest najważniejsze

Celebrytka przyznaje, że dobro jej dzieci stawia na pierwszym miejscu. Przyznaje, że na każdego z ojców swoich dzieci może liczyć i ma z nimi dobre relacje.

Ostatnio udzieliła wywiadu magazynowi "Party". Przyznała w nim, że za niepowodzenie w związkach obwinia samą siebie i wie, że "to, co najlepsze, jeszcze przed nią".

Nie przejmuję się opiniami na swój temat, ale czasem mam wrażenie, że kobieta, która nie żyje według jednego "słusznego" schematu, nie może być szczęśliwa. (...) Mam dobre relacje ze wszystkimi byłymi partnerami. Oczywiście na początku nie było to łatwe i sytuacja wymagała od nas wszystkich dojrzałości. Poukładaliśmy sobie w głowie różne rzeczy i skupiliśmy się na tym, że dobro naszych dzieci jest dla nas najważniejsze - przyznała Mrozowska

Celebrytka dodała, że najważniejsze jest, aby wyrobić odpowiedni systemu podziału opieki. Z każdym z partnerów ma inny "plan działania".

Z każdym z byłych partnerów mam inny system podziału opieki. Odkąd Lucek skończył rok, jego tata zajmuje się nim średnio co drugi dzień. W pozostałych przypadkach jest to albo opieka pół na pół, albo co drugi weekend - wyznała.

Słuszne uwagi? A może macie inne sposoby na radzenie sobie w takich sytuacjach?

Karolina Sobocińska, dziennikarka o2.pl

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego