Markowski nie zostawił suchej nitki na Hołdysie. Poszło o Perfect

O tym, że Grzegorz Markowski i Zbigniew Hołdys mają na pieńku, wiadomo nie od dzisiaj. Jednak lider Perfectu wyznał, że do próby pojednania miało dojść już dawno temu.

Grzegorz MarkowskiGrzegorz Markowski już w 2000 roku próbował pojednać się ze Zbigniewem Hołdysem.
Źródło zdjęć: © AKPA

O tym, że z rockmenami się nie zadziera wiadomo nie od dzisiaj. Dowodzą temu słynne konflikty nie tylko na światowej, ale i na rodzimej scenie muzycznej. Jednym z takich przykładów jest relacja Grzegorza Markowskiego z byłym liderem jego grupy Perfect, Zbigniewem Hołdysem.

To właśnie Hołdys współtworzył kultowe dzisiaj hity, jak "Chcemy być sobą", czy "Nie płacz Ewka". Stery po nim przejął na początku lat 80. Grzegorz Markowski, który do dziś tworzy grupę Perfect.

Jak się okazuje, miało dość do pojednania na scenie. W wywiadzie dla Teraz Rocka Markowski wyznał, że w 2000 roku miał być zorganizowany koncert, który razem z grupą w nowym składzie miał współtworzyć również Hołdys. Sam zapowiedział takie wydarzenie na koncercie w 1987 roku.

Wiesz, ja dzwoniłem do Zbyszka, bo w 1987 roku ludzie kupili bilety na koncert Perfectu w 2000 roku i kiedy zbliżał się ten czas, chcieliśmy go zagrać, ale Zbyszek nie podszedł do telefonu. Odebrała jego żona, powiedziała, że jest zajęty. A koncertem nie był zainteresowany. Wymigał się śmiercią Zdzisia Zawadzkiego. Bo była taka klauzula, że w przypadku śmierci jednego z muzyków… Ja jednak mówiłem: „Zagrajmy ten koncert. Zbyszek, jeśli nie chce z nami, niech wyjdzie sam z gitarą i zaśpiewa na przykład „Nie płacz Ewka”. Ale to jest zacięty facet - powiedział Grzegorz Markowski w rozmowie z magazynem Teraz Rock.

Zarówno fani, jak i grupa obietnicę wzięli na serio. Grzegorz Markowski opowiedział w rozmowie, że sam dzwonił do kolegi po fachu, by umówić szczegóły. Ten jednak zainteresowany już nie był.

Markowski przyznał też, że Zbigniew Hołdys stanowczo odizolował się od kolegów. Miał zarzucać im alkoholizm, czy brak umiejętności muzycznych. To zdecydowanie oddaliło panów od pojednania.

Zbigniew Hołdys o cenie sławy

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 31.12.2025 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Łzy zamiast zabawy. Zamordowaną Edytę pochowano w sylwestra
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Zrobił to na rondzie. "Jak dzik w żołędzie"
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Monitoring wszystko nagrał. Dzwoń na policję, jeśli ich znasz
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Pojawili się na Krupówkach. Uchwyciła ich kamera
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Odpalili fajerwerki w domu. Strażacy ewakuowali 12 osób
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Karteczka na galerii handlowej. Dosadne słowa w sylwestra
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
Była godz. 14.30. Takich scen w Biedronce się nie spodziewał
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
"Człowiek na człowieku". Ogromne tłumy w Toruniu
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Tragiczny wypadek w Wielkopolsce. Zginął 50-letni rowerzysta
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Matka i syn zginęli w stawie. Sąsiedzi nie dowierzają
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje
Proste ciasto na pizzę. Przepis, z którego zawsze się udaje