aktualizacja 

Tomasz Stockinger miał operację serca. "Byłoby już po mnie"

9

Tomasz Stockinger w ostatnim wywiadzie w otwarty sposób opowiedział o swoich problemach zdrowotnych. Aktor zdradził także, czy czuje się emerytem.

Tomasz Stockinger miał operację serca. "Byłoby już po mnie"
Tomasz Stockinger ma za sobą poważne problemy zdrowotne (fot. Akpa)

W 2020 r. Tomasz Stockinger musiał się poddać operacji na otwartym sercu. U gwiazdora "Klanu" zdiagnozowano wadę zastawkową serca. Kiedy trafił do szpitala, jego sytuacja była naprawdę poważna. Aktor leżał i walczył o każdy oddech.

Nie nadawałem się do życia. Trafiłem na OIOM, podłączono mi rurki i kable, byłem zemdlony. Dopiero dwa tygodnie później, po operacji, już w innym szpitalu, było trochę lepiej – mówił dwa lata temu.

Po operacji Stockinger musiał włożyć dużo pracy, by wrócić do lepszego zdrowia. Aktor znany z roli w serialu "Klan" odniósł się ostatnio do tego w rozmowie z tygodnikiem "Życie na gorąco". Przyznał, że ma ostatnio trudniejszy czas w życiu.

Zobacz także: Zobacz: Koniec piątej fali COVID-19? "To nie jest w Polsce jeszcze ten moment"
Sam byłem zaskoczony tym, co się stało, bo nigdy wcześniej nie byłem w szpitalu i nie miałem kłopotów z sercem. Gdyby mi się to przytrafiło 25 lat wcześniej, to pewnie byłoby już po mnie. Ale dzięki postępowi w medycynie takie operacje są już niemal rutynowe. To było najtrudniejsze doświadczenie w moim życiu. Na szczęście szybko doszedłem do siebie i zacząłem grać w tenisa – wyznał.

Gdy dziennikarz gazety zapytał go, czy czuje się emerytem, 67-letni aktor stwierdził, że różnie z tym bywa.

Czasami jestem przemęczony, ale to wynika z tego, jaką sytuację mamy w Polsce i na świecie. Wystarczy włączyć jakiś serwis informacyjny, żeby się o tym przekonać. Trudno wtedy myśleć o przyszłości w różowych kolorach. Ale bywają dni, kiedy czuję się znakomicie, zwłaszcza kiedy jestem w coś zaangażowany, np. w opiekę nad Adasiem (wnuk aktora - przyp. red.), grę w tenisa lub jestem na basenie – powiedział.

Jego zdaniem trzeba pracować nie tylko nad kondycją fizyczną, ale też nad pogodą ducha. - Tego potrzebujemy na co dzień, żeby być odpornym na różne zagrożenia i lęki - dodał.

Autor: KDH
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić