Wanda Siemaszko nie żyje. Aktorka zmarła w wieku 93 lat

20

Wanda Siemaszko znana była publiczności Teatru Żydowskiego w Warszawie. To tam, jako aktorka teatralna spędziła pond 40 lat. W sobotę na profilu w mediach społecznościowych pożegnał ją zespół ukochanego teatru.

Wanda Siemaszko nie żyje. Aktorka zmarła w wieku 93 lat
Nie żyje aktorka Wanda Siemaszko (Youtube, Teatr Żydowski w Warszawie)

"Z wielkim smutkiem i żalem przyjęliśmy wiadomość, że dzisiaj rano 8 czerwca 2024 roku zmarła Wanda Siemaszko, znakomita aktorka związana z Teatrem Żydowskim prawie nieprzerwanie od 1970 roku. Stworzyła u nas dziesiątki ról" - napisali członkowie zespołu teatralnego w Teatrze Żydowskim w Warszawie.

W ten sposób pożegnali aktorkę teatralną Wandę Siemaszko, która zmarła w wieku 93 lat, w sobotę, 8. czerwca. Aktorka związana była z teatrem Żydowskim od lat 70.

Kim była Wanda Siemaczko?

Wanda Siemaszko ukończyła PWST w Krakowie, pracowała w Teatrze im. Stefana Żeromskiego (Kielce-Radom), Bałtyckim Teatrze Dramatycznym im. Juliusza Słowackiego (Koszalin-Słupsk), Teatrze im. Adama Mickiewicza w Częstochowie, Teatrze im. Wojciecha Bogusławskiego w Kaliszu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Julia Wieniawa MARZYŁA O KONTUZJI: "Jestem trochę CZAROWNICĄ"

W Teatrze Żydowskim zagrała m.in. Hudł w "Tewje Mleczarzu" w reż. Chewela Buzgana, Gitł w "Dzbanie pełnym słońca" i Leę w "Błądzących gwiazdach" w reż. Szymona Szurmieja, Szoszę w "Śnie o Goldfadenie" w reż. Jakuba Rotbauma.

Od "Dybuka" w reż. Mai Kleczewskiej, która odkryła aktorkę dla kolejnych pokoleń reżyserek i reżyserów, Wanda Siemaszko prawie nie schodziła ze sceny. W jednym z wywiadów podkreślała, że to jej ulubiona rola w karierze aktorskiej.

U Kleczewskiej zagrała także w "Golemie" i "Berku". W ostatnich latach zapisała się w pamięci widzów także rolami w spektaklach Moniki Strzępki i Pawła Demirskiego.

Dla Wandy Siemaszko teatr był całym życiem, jakby niczego poza nim nie miała, a może właśnie miała dzięki teatrowi wszystko. Kiedy wchodziła na scenę, omal 90-letnia, zyskiwała młodzieńczą energię i radość. Była dumna, że w tym wieku gra Szekspira i tę dziewczynę, Mirandę, którą kochała - napisał zespół teatralny żegnając artystkę.
Trwa ładowanie wpisu:facebook
Autor: BBI
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić