Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ESO
|

Prawda o życiu z dziadkiem. Monika Miller nigdy wcześniej o tym nie mówiła

37
Podziel się:

Monika Miller jest bardzo zżyta ze swoim dziadkiem Leszkiem Millerem. W najnowszej książce o byłym premierze "Miller. Twardy romantyk" wnuczka polityka zdobyła się na poruszające wyznanie.

Prawda o życiu z dziadkiem. Monika Miller nigdy wcześniej o tym nie mówiła
Monika Miller z dziadkiem Leszkiem Millerem. (AKPA)

Monika Miller jest jedyną wnuczką Leszka Millera, tym samym jest jego oczkiem w głowie. 26-latka od lat traktuje swojego dziadka jak ojca. Szczególnie po śmierci swojego ojca Leszka Millera juniora, były premier stał się dla niej najbliższą osobą. Millerówna zdradziła w najnowszej książce o polityku nieznane dotąd historie o swoich dziadkach.

Dziadkowie byli tak naprawdę moimi rodzicami, a po stracie taty są nimi jeszcze bardziej. Zanim mój dziadek został premierem, spędzaliśmy razem mnóstwo czasu, często chodziliśmy do zoo. Kiedy pełnił obowiązki szefa rządu, z oczywistych względów nie miał dla mnie tyle czasu, co wcześniej. Jednak gdy tylko mógł, poświęcał mi każdą wolną chwilę - relacjonuje Monika Miller w książce "Miller. Twardy romantyk".

Monika Miller jako młoda dziewczynka nie rozumiała jeszcze, jak ważną funkcję w polityce pełni jej dziadek.

Sądziłam, że to praca jak każda inna. A niosła ze sobą dużo stresu i zmęczenia, bardzo rzadko go wtedy widywałam. Dziadek był strasznie zapracowany, potrafił siedzieć przy komputerze do piątej nad ranem, później na chwilę zasypiał i po dwóch godzinach znów jechał do pracy - opowiada wnuczka Leszka Millera.

26-latka wyznała także jak wiele wspomnień z dzieciństwa ma związanych z ukochanymi dziadkami.

Dziadzio, babcia, zabawy, gry planszowe, bajki, filmy. Dziadek uwielbiał Gwiezdne wojny. Fascynował się tym filmem i pokazał mi go. Wyruszaliśmy też w trójkę na Mazury, łowiliśmy ryby, pływaliśmy łódką, jeździliśmy na rowerze, spacerowaliśmy po lesie. O, takie obrazy zapisały mi się w pamięci, gdy wspominam dzieciństwo z moimi dziadkami - opisuje Monika w książce "Miller. Twardy romantyk".

Monika Miller podziwia swojego dziadka m.in. za konsekwencję i opanowanie. "Podziwiam dziadka za to, że jest silny, energiczny, że ma werwę, lubi podróżować, rozmawiać z ludźmi. I że jest konsekwentny – zawsze wie, co powiedzieć w telewizji, potrafi się opanować. Podziwiam go także za to, że czyta bardzo dużo książek. Ma ich mnóstwo. I wszystko pamięta" - podkreśla Monika Miller.

Europoseł Leszek Miller na facebookowym profilu zachęca swoich fanów do przeczytania najnowszej książki Kamila Szewczyka "Miller. Twardy romantyk" .

Szanowni Państwo, jeżeli mogę coś polecić, by wypełnić wakacyjną listę lektur to sugeruję tę barwną opowieść, którą opisał Kamil Szewczyk. Traktuje ona o wydarzeniach, jakie przeniosły chłopca z żyrardowskiego podwórka na polityczną arenę, fotel premiera i europejskie korytarze - napisał Leszek Miller na Facebooku.
Zobacz także: Monika Miller o byciu wnuczką premiera: "Jest więcej minusów"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(37)
Gośćxxxx
rok temu
Tylko że dziadziu powinien zabrać całą swojà rodzinę do rosji. Tam dalej utwalają jego ideały. Gdyby się nie wkurzyło kilkanaście mln Polaków, dalej by kierownicza tola pzpr orała nam mózgi i bylibyśmy podnóżkami putina
Sawietnik
rok temu
Stalin wkrótce zmartwychwstanie i osądzi karierowiczów SLD.
emeryt
rok temu
Buźka może być ale tatuaże nie do zaakceptowania,że Miler nie wpłynął na rozsądek tego stworzenia
Fakt
rok temu
Wykrylam blad w pierwszym zdaniu. "Monika Miller jest bardzo zżyta " a powinno byc: "Monika Miller jest bardzo zużyta"
Fakt
rok temu
Wykrylam blad w pierwszym zdaniu. "Monika Miller jest bardzo zżyta " a powinno byc: "Monika Miller jest bardzo zużyta"
Realista
rok temu
Niestety! Uroda nie idzie w parze z mądrością.
Wesoły Romek
rok temu
Pewnie że dziadkowie byli najbliższymi sponsorami same tatuaże to wydatek rzędu kilkadziesiąt tysięcy zł dlatego dziadek przyjął walizkę z dolarami by zaspokoi ci potrzeby rozwydrzonej która nic nie znaczy wżyciu
wikiliks
rok temu
Ponoć też razem sypiają
Musiał.
rok temu
Przepiękna, no i podobna do dziadka.
Nemeczek
rok temu
Mogłaby do zdjęcia z dziadkiem przyjąć inną pozę.
Marzena
rok temu
Prawda o życiu z dziadkiem... To zdanie plus zdjęcie budzi dwuznaczne skojarzenia
wybredny
rok temu
KOSZMAR ............
Jan
rok temu
Pewnie za Ogórek Magdalenę którą promowała na fotel prezydenta.
Wiktor
rok temu
Leszek Miller jest godny szacunku za poprawne i eleganckie posługiwanie się językiem polskim. Zwłaszcza wziąwszy pod uwagę Jego godne szacunku kształcenie się i pracę zarobkową po szkole zawodowej.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić