Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Katarzyna Pawlicka
|

Zawiesili loty. Influencerzy cieszą się z dłuższych wakacji

13
Podziel się:

Gdy europejskie państwa przedłużają lockdown wywołany pandemią koronawirusa o kolejne tygodnie, gwiazdy i celebryci coraz chętniej wybierają się w egzotyczne podróże. Anna Dereszowska, która na Zanzibarze świętowała 40. urodziny, przyznała, że wyspa zaczyna przypominać polską kolonię. Także brytyjscy influencerzy bawią się najlepsze – wielu z nich wybrało Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Zawiesili loty. Influencerzy cieszą się z dłuższych wakacji
Amy Willerton nie przejęła się zakazem lotów (Instagram)

Dziesiątki Brytyjczyków zostało zmuszonych do przedłużenia pobytu w Dubaju. Powodem jest zawieszenie wszystkich lotów na wyspy od 29 stycznia. Decyzja ma pomóc w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się nowego wariantu COVID-19. Osoby, które zdecydują się na powrót do domu za pomocą pośrednich lotów, będą musiały poddać się 10-dniowej kwarantannie.

Dla wielu Brytyjczyków decyzja rządu była zaskoczeniem i wywołała niemałą panikę. Jak relacjonuje w dzienniku "The Sun” mieszkająca na wyspach influencerka Klaudia Zakrzewska: "ludzie pakowali się w hotelowym korytarzu i walczyli o ostatnie miejsca na lotnisku”. Ale spore grono celebrytów z Wielkiej Brytanii informację o wstrzymaniu lotów przyjęło z nieskrywaną radością.

Amy Willerton, była uczestniczka konkursu Miss Universe, i jej siostra Erin, zostały sfotografowane przy hotelowym basenie w Dubaju. Obie panie są w iście wakacyjnych nastrojach i beztrosko jedzą pizzę. Była aktorka, Corrie Ariana Ajtar, zamieściła w mediach społecznościowych szereg zdjęć z hotelu i, jak gdyby nigdy nic, opowiadała instagramowym obserwatorom o jodze.

Z kolei Henry Simmons podzielił się widokiem ze swojego balkonu na basen, a modelka Honey Evans napisała ironicznie na Instagramie: "Loty z Dubaju do Wielkiej Brytanii są zakazane. Chyba nie mam wyboru, ale muszę tu zostać. Jaka szkoda”.

Tymczasem makijażystka Amy Wilson z Sheffield była wśród Brytyjczyków korzystających z ostatnich lotów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Na Twitterze napisała, że jest szczęśliwa, że udało jej się kupić bilet powrotny przed wprowadzeniem zakazu.

Emma Rhodes, która przyleciała do Birmingham po dwutygodniowym urlopie, stwierdziła pojednawczo: "Zgadzam się z tym, co zrobił rząd. Ale rozumiem też, dlaczego ludzie zdecydowali się na wyjazd za granicę."

Swój stosunek do wszystkich podróżujących Brytyjczyków wyraziła jasno Minister Spraw Wewnętrznych Priti Patel. "Ludzie po prostu nie powinni podróżować” – skomentowała krótko.

Koronawirus. Wakacje 2021. Polacy szukają już miejsc na letni wypoczynek

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Kobieta
KOMENTARZE
(13)
Gosc2
2 lata temu
Wspolczuje pozostalym turystom z innych krajow. Na wczasach anglicy sa nieprzyjemnymi turystami z powodu braku dobrych manierow I naduzywania alkoholu.
Polak
2 lata temu
Rząd powinien odebrać zapomogi tym, którzy jak widać mają pieniądze i sięgają po zapomogi z czystej pazerności. Pieniądze powinny trafiać do potrzebujących TYLKO I WYŁĄCZNIE!!!! Rząd powinien tego pilnować bardziej niż rydzyk swojej sakiewki
Jakub M.
2 lata temu
Jak wyjeżdżasz na tropiki i zamykają granice, to jest ci wesoło, bo możesz pobyć dłużej w cieple, a tu w Polsce jest mróz, zimno i słońce prawie wcale nie świeci.
XXX
2 lata temu
INFLAKURWY XD
Dziadek
2 lata temu
A nich sie bawia i cycki smażą na plaży. Mi tam moja babka wystarczy , ale czasami mam ochote mloda potrzymac chociaż za muszle a syna żony nie wypada
mak
2 lata temu
Kto Bogatemu Zabroni ,tylko niech nie wyciągają Ręce po Nasze Pieniądze.Jeżeli stać na wyjazdy to Gowin nie powinien otrzymywać pieniędzy dla tej grupy.A uzyskane pieniądze dać innym grupom ,które praktycznie Bankrutują a nie odpoczywają na Zanzibarze.
Stęskniony_ne...
2 lata temu
A czemu nie ma nic o Britney S., czy Justin-nie B. ?
Arab z bajki
2 lata temu
Balują, więc będą płacić za przyjemności... Wiadomo jak.
Miki
2 lata temu
Pewnemu bogaczowi pole obfity plon przyniosło. I rozważał w sobie: Co mam uczynić, skoro nie mam już gdzie gromadzić plonów moich? I rzekł: Uczynię tak: Zburzę moje stodoły, a większe zbuduję i zgromadzę tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij, wesel się. Ale rzekł mu Bóg: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Ew. Łukasza 12:13-21
J23
2 lata temu
No i po co ta nagonka ma naszych? Póki co loty Polska-Zanzibar są planowe. Jeśli coś jest dozwolone to w czym problem. Sam bym poleciał, ale żona jest w grupie podwyższonego ryzyka.
Adam
2 lata temu
Podczas gdy firma farmaceutyczna Pfizer pojawiła się na pierwszych stronach gazet, ogłaszając zbliżające się wydanie swojej szczepionki COVID-19, dr Michael Yeadon, były wiceprezes i dyrektor naukowy firmy Pfizer, kategorycznie odrzucił potrzebę szczepienia Covid-19. W ostatnim artykule dr Michael Yeadon, który spędził ponad 30 lat prowadząc badania nad nowymi lekami [na alergie i choroby układu oddechowego] w niektórych z największych firm farmaceutycznych na świecie i odszedł na emeryturę w firmie Pfizer z najwyższą pozycją badawczą w tej dziedzinie, napisał „Nie ma absolutnie żadnej potrzeby stosowania szczepionek w celu zwalczenia pandemii. Nigdy nie słyszałem takich nonsensów. Nie zaszczepiasz ludzi, którzy nie mają ryzyka choroby. Nie planujecie też zaszczepić milionów zdrowych ludzi szczepionką, która nie została dokładnie przetestowana na ludziach“. Brytyjski naukowiec wyraził również globalną krytykę rządowej Grupy Doradców Naukowych ds. Sytuacji Kryzysowych (SAGE), która ma doradzać rządowi w kwestii kontroli epidemii Covid 19. SAGE odegrał wiodącą rolę w określaniu polityki ograniczania rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w Wielkiej Brytanii, w tym w ostatnio wdrożonych środkach. Po zwróceniu uwagi na fakt, że firmie SAGE brakowało podstawowej wiedzy specjalistycznej w omawianej dziedzinie, ponieważ „żaden kliniczny immunolog“ nie jest jej członkiem, dr Mike Yeadon podkreśla dwa fundamentalne błędy popełnione przez SAGE, które doprowadziły do tego, że jego ogólne wnioski były radykalnie błędne, co z kolei doprowadziło do „złego traktowania populacji w ciągu ostatnich siedmiu miesięcy“. Pierwszy podstawowy błąd: „śmieszne“ założenie 100% czułości Pierwsze błędne założenie SAGE’a jest takie, że „100% populacji było podatne na wirusa i że nie było wcześniejszej odporności“. Yeadon zauważa, że termin ten jest niedorzeczny, ponieważ o ile SARS-CoV 2 jest rzeczywiście nowy, o tyle koronaawirusy nie są. Nie ma czegoś takiego jak „wirus bez przodków“. Zwraca on uwagę, że istnieją „co najmniej cztery endemiczne wirusy koronowe, które powodują przeziębienie… [i] krążą swobodnie w Wielkiej Brytanii i innych krajach“. Osoby, które w przeszłości zostały zainfekowane jednym lub kilkoma z tych endemicznych wirusów korony, mają długotrwałą i solidną odporność na nie, jak również na ściśle z nimi związane wirusy. SARS-CoV 2 jest jednym z takich blisko spokrewnionych wirusów.“ Dr Yeadon zaprzecza również kompetencjom agencji SAGE, stwierdzając, że „nie spodziewanie się takiej krzyżówki świadczy o braku zrozumienia dla budowy modelu, który jest na tyle niezawodny, aby mógł funkcjonować“. Wyjaśnia on również, że ogólny test PCR stosowany do wykrywania przypadków COVID-19 może również dawać pozytywne wyniki badań, jeśli ktoś jest zakażony jednym z ogólnych wirusów korony zimnej i dlatego nie jest zbyt wiarygodny. W rzeczywistości, końcowe wyniki tych testów nieustannie nakazują kilku tysiącom ludzi przerwać swoje życie i poddać się kwarantannie na 14 dni. Źródło: Lifesitenews.com "
Łukasz
2 lata temu
Trzeba im zwrócić za koszty przejazdu z tytułu covit
1,2,3
2 lata temu
Znowu.O czym tu pisać
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić