Aktor Jerzy S. potrącił motocyklistę. Był pod wpływem alkoholu

Dziennikarz TVP Cezary Gmyz ustalił, że znany krakowski aktor Jerzy S. potrącił motocyklistę, a następnie usiłował uciec z miejsca zdarzenia. Wiadomo już, że został przebadany alkomatem.

PolicjaPolicja
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11

Dziennikarz Telewizji Polskiej ustalił, że zdarzenie miało miejsce w poniedziałek na ul. Mickiewicza w Krakowie około godziny 17. Znany aktor jadący lexusem potrącił motocyklistę.

Zamiast jednak udzielić pomocy poszkodowanemu próbował uciec z miejsca wypadku, co uniemożliwił mu inny z kierowców, zajeżdżając drogę swoim samochodem. O wszystkim poinformował też policję - podaje tvp.info.

Podkomisarz Barbara Szczerba z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej w Krakowie potwierdziła już w rozmowie z PAP, że "ok. godz. 17 w Krakowie na al. Mickiewicza doszło do zdarzenia drogowego, w którym brał udział kierujący samochodem marki lexus i kierujący motocyklem".

Mężczyzna kierujący motocyklem z obrażeniami niezagrażającymi życiu został przetransportowany do szpitala. Jak się okazało kierujący lexusem miał ok. 0,7 promila alkoholu w organizmie. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Wszelkie okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane w trakcie postępowania, które wyjaśni przebieg i przyczyny zdarzenia - dodała.

Nie mogła jednak potwierdzić, czy kierującym był aktor Jerzy S. - Mogę jedynie potwierdzić, że był to 75-letni mężczyzna - podsumowała.

Jerzy S. pod wpływem alkoholu

Funkcjonariusze przebadali Jerzego S. przy użyciu alkomatu. W wydychanym przez aktora powietrzu badanie wykazało 0,7 promila alkoholu.

Początkowo informowano o 0,34 promila. Nowe doniesienia sprawiają, że doszło do zmiany kwalifikacji z prowadzenia po użyciu alkoholu na prowadzenie w stanie nietrzeźwości.

Wiadomo też, że motocyklista został zabrany do szpitala. Doznał on obrażeń ciała. Nie podano jednak, czy chodzi o coś poważniejszego.

"Prezes uprawia niezwykle prymitywną demagogię. Żyje w świecie równoległym". Ekspert o spotkaniach z Kaczyńskim

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Leśnicy weszli do schronu. Były ich dziesiątki. To rekord
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Napadli na kibica z Belgii. Wśród zatrzymanych zawodowy żołnierz
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Ranny i porzucony. Leżał przy samym przejściu. Sprawca uciekł
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wyszedł z psem. Nie wiedział, że jest nagrywany. "Maksymalny mandat"
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek
Wszystko wydał na imprezę. Oto co potem zrobił 28-latek