26 marca na Podhalu. Zaczęło się. "Zasypuje Zakopane"
Choć kalendarzowa wiosna rozpoczęła się zaledwie kilka dni temu, w Tatrach pogoda przypomina środek zimy. Na instagramowym profilu "tatry_official" pojawiło się nagranie z Zakopanego, które pokazuje intensywne opady śniegu oraz trudne warunki na drogach.
Jak informuje "Tygodnik Podhalański", sytuacja rozwijała się bardzo dynamicznie. "Zaczęło się. Zasypuje Zakopane. Temperatura spadła i mamy intensywne opady śniegu" – relacjonuje portal.
W ciągu zaledwie pół godziny miasto pokryło się białą warstwą. Najwięcej śniegu – jak zwykle – spadło w Kuźnicach, gdzie krajobraz stał się całkowicie zimowy. W centrum Zakopanego śnieg przykrył trawniki, dachy i chodniki.
Synoptycy wskazują, że to jeszcze nie koniec opadów. W nocy śnieg może chwilowo osłabnąć, ale w piątkowy poranek ponownie przybierze na sile. Dopiero w weekend, wraz ze wzrostem temperatury, pokrywa śnieżna zacznie stopniowo topnieć.
Prognoza IMGW: śnieg, deszcz i silny wiatr
Z prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że południe Polski znajduje się pod wpływem intensywnych opadów. W wielu regionach – od Podlasia, przez Mazowsze, aż po Małopolskę i Górny Śląsk – występują opady deszczu, miejscami umiarkowane.
W rejonach podgórskich sytuacja jest bardziej zimowa. Pada tam deszcz ze śniegiem i śnieg, a powyżej 700 m n.p.m. – zwłaszcza w Beskidach i na Podhalu – przybywa pokrywy śnieżnej od kilku do nawet kilkunastu centymetrów. W najwyższych partiach Tatr może to być nawet około 15–20 cm.
Trudne warunki w górach i na drogach
IMGW ostrzega również przed silnym wiatrem, który w górach osiąga w porywach nawet 60–80 km/h. Powoduje to zawieje i zamiecie śnieżne, znacząco pogarszające widoczność. Niebezpiecznie jest także na drogach i chodnikach w rejonach podgórskich, gdzie panuje śliskość. Kierowcy oraz piesi powinni zachować szczególną ostrożność.
Wiosna tylko w kalendarzu
Mimo że w wielu częściach Polski temperatury sięgają kilku stopni, w górach wciąż króluje zima. W Zakopanem i okolicach warunki bardziej przypominają styczeń niż końcówkę marca.
Synoptycy uspokajają jednak, że ochłodzenie nie potrwa długo. Nadchodzący weekend ma przynieść wyższe temperatury, które stopniowo przywrócą wiosenny charakter pogody także na Podhalu.