Już 20 kwietnia. Polacy, szykujcie się. Synoptycy ogłaszają
Poniedziałek (20 kwietnia) ma upłynąć pod znakiem deszczowej aury - wynika z radaru Ventusky. Opady dotrą do Polski m.in. znad Niemiec. Lepiej pamiętać o parasolach i kurtkach przeciwdeszczowych.
Pierwsze opady deszczu mają wystąpić w Polsce w nocy z niedzieli (19 kwietnia) na poniedziałek (20 kwietnia). W kolejnych godzinach front będzie przetaczać się przez nasz kraj.
Zapowiedzi przedstawione na radarze Ventusky wskazują na to, że najmocniej na opady deszczu narażone są m.in. zachodnie rejony Polski. Są szanse na do, że wschodnia część kraju pozostanie sucha.
W niemal całym kraju ma być w miarę ciepło. Termometry najprawdopodobniej pokazywać będą co najmniej 12-15 stopni Celsjusza. Chłodniej może być w niektórych północnych i południowych regionach.
IMGW już wie. Prognoza na 20 kwietnia
Prognozą pogody na 20 kwietnia (poniedziałek) podzielili się też synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW). Ich przeczucia są nieco inne.
W dzień na północy i północnym wschodzie zachmurzenie małe i umiarkowane, na pozostałym obszarze duże i całkowite, pod koniec dnia z większymi przejaśnieniami postępującymi od północy. Opady deszczu, z wyjątkiem północnego wschodu, w centrum i na południu miejscami o natężeniu umiarkowanym. Na Przedgórzu Sudeckim możliwe burze. Wysoko w górach opady śniegu, w Tatrach przyrost pokrywy śnieżnej o około 5 cm. Temperatura maksymalna od 7°C do 11°C. Wiatr przeważnie umiarkowany, miejscami porywisty; nad morzem dość silny i w porywach do 55 km/h; przeważnie z kierunków wschodnich, na południowym zachodzie z kierunków północnych i zachodnich. W czasie burz oraz wysoko w Sudetach wiatr porywisty - zapowiedzieli.