Coś zielonego przy gruncie. "Zaczęły się budzić". Wystarczyło kilka dni
Karkonoski Park Narodowy podzielił się w mediach społecznościowych zagadkową fotografią. Na pierwszy rzut oka widać na niej jedynie zielone źdźbła trawy wyrastające z ziemi. Dopiero po chwili można dostrzec, że "to zielone" to nie tylko roślinność.
Jak wyjaśnia park: "Na zdjęciu zieleńczyk ostrężyniec, jeden z najwcześniej pojawiających się motyli w sezonie. Nie rzuca się w oczy, bo zielony spód skrzydeł świetnie maskuje go wśród roślin. Najczęściej zobaczymy go nisko przy ziemi, gdy wygrzewa się w słońcu. Pojawia się tak wcześnie, bo zimę spędza w stadium poczwarki. Wystarczy kilka cieplejszych dni i… jest".
Polska to kraj, w którym można spotkać nawet kilka tysięcy gatunków motyli, choć większość z nich to mniej znane ćmy. Motyle dzienne, które najłatwiej zauważyć, zachwycają różnorodnością barw i kształtów. Wśród najczęściej spotykanych są m.in. rusałki, bielinki czy modraszki.
Wczesną wiosną, podobnie jak zieleńczyk ostrężyniec, pojawiają się gatunki, które zimują w postaci poczwarki lub dorosłego osobnika. Dzięki temu mogą wykorzystać pierwsze cieplejsze dni, zanim jeszcze rozwinie się bujna roślinność.
Najciekawsze motyle, które można spotkać
Wśród najbardziej efektownych motyli w Polsce często wymienia się pazia królowej. To duży, żółto-czarny motyl z charakterystycznymi "ogonami" na skrzydłach. Równie rozpoznawalna jest rusałka pawik, która na skrzydłach ma wzory przypominające oczy – skutecznie odstraszające drapieżniki. Z kolei modraszek ikar zachwyca intensywnie niebieskim kolorem skrzydeł u samców. Wiele z tych gatunków można spotkać na łąkach, w ogrodach czy na skrajach lasów.
Mistrzowie kamuflażu
Historia z Karkonoszy pokazuje, że nie wszystkie motyle przyciągają uwagę jaskrawymi barwami. Niektóre, jak zieleńczyk ostrężyniec, stawiają na doskonały kamuflaż. Zielony spód skrzydeł sprawia, że niemal zlewają się z otoczeniem i stają się trudne do zauważenia nawet z bliskiej odległości.