Ojciec przejechał po 6-latce. Dziecko nie żyje. Przejmujące wyznanie
Ta tragedia wstrząsnęła wieloma osobami. W miejscowości Opacz-Kolonia (woj. mazowieckie) śmierć poniosła 6-letnia dziewczynka, która została potrącona przez samochód ojca. Po zdarzeniu przejmującym wyznaniem w rozmowie z "Faktem" podzieliła się wójt gminy Michałowice Małgorzata Pachecka.
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w piątek (17 kwietnia) krótko po godz. 16:00 na prywatnej posesji przy ul. Cedrowej w miejscowości Opacz-Kolonia (gmina Michałowice). 6-letnia dziewczynka znalazła się pod kołami auta swojego ojca - mężczyzna potrącił ją, a następnie przejechał po dziecku. Poszkodowana zmarła w szpitalu.
Po tej tragedii przejmującym wyznaniem podzieliła się Małgorzata Pachecka, wójt gminy Michałowice. Opowiedziała o własnym dramacie - 13 lat temu straciła swojego syna Jerzego w wypadku samochodowym. 13-latek był jedną z ofiar dramatu podczas wyjazdu na kajaki w Boże Ciało.
Z własnego doświadczenia wiem, że pomoc psychologiczna w takim momencie jest absolutnie niezbędna i powinna być udzielona od razu. Taka pomoc musi być jednak decyzją rodziny. Nie możemy nikogo do niej zmusić, ale z całego serca zachęcam, by po nią sięgnąć od razu - powiedziała "Faktowi".
"Jesteśmy gotowi"
Spostrzegła poza tym, że ważne są też rozmowy z osobami, które same przeżyły podobną tragedię. - Inaczej rozmawia się z kimś, kto tego nie doświadczył, a inaczej z kimś, kto przeszedł przez taki dramat. Jesteśmy gotowi udzielić tej rodzinie pomocy - kontynuowała.
Wójt zapewniła też, że rodzina może liczyć na specjalistyczną pomoc ze strony GOPS-u.
Ojciec dziecka został zatrzymany do badań, a następnie zapadła decyzja o zwolnieniu tego mężczyzny. Nikomu nie postawiono zarzutów. Wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.