Nadchodzi pogodowy armagedon. Oto termin załamania

37

Poniedziałek 2 maja ma być dość kapryśnym dniem. Niestety, do Polski znów nadciąga załamanie pogody. Czego dokładnie powinniśmy się spodziewać? Szczegóły w rozmowie z Polską Agencją Prasową przedstawiła Dorota Pacocha, synoptyk z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Nadchodzi pogodowy armagedon. Oto termin załamania
Zdjęcie poglądowe (Pixabay)

W poniedziałek zachmurzenie w niemal całej Polsce będzie umiarkowane. Jedynie miejscami może być duże. Spodziewane są przelotne opady deszczu, szczególnie na wschodzie i południu kraju.

Mogą wystąpić burze, grad czy też krupa śnieżna. - Na południu możliwe burze, w czasie których może spaść do 20 litrów deszczu na metr kwadratowy. Lokalnie, na krańcach południowych, możliwy drobny grad lub krupa śnieżna - powiedziała w rozmowie z PAP Dorota Pacocha, synoptyk IMGW.

Temperatura wzrośnie do 11-12 stopni Celsjusza nad morzem, około 18 stopni w centrum i do 21 na południowym zachodzie. Wiatr słaby, zmienny. W czasie burz porywy mogą osiągać do 60 km/h - dodała.

Niż i chłód. To wydarzy się we wtorek

Przejawy załamania pogody wystąpią już w poniedziałek. Kolejne pogodowe perturbacje spodziewane są dzień później. We wtorek 3 maja do Polski nadciągnie niż i chłodny front atmosferyczny.

Eksperci IMGW zapowiadają duże zachmurzenie. Wystąpić mogą opady deszczu, a także burze, głównie na południu. W Tatrach spadnie nawet śnieg!

Temperatura maksymalna od 13 lub 14 stopni na północy, około 18 w centrum, do 20 stopni Celsjusza na południu. Chłodniej będzie na wybrzeżu, od 9 do 11 stopni - podsumowuje ekspertka IMGW.
Zobacz także: Obejrzyj także: Zagrożenie z Naddniestrza? "Ukraina by ich zgniotła"
Autor: MDO
Źródło:PAP
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić