Wir polarny dzieli się na dwie części. W tle potężne fale planetarne

Anna Wajs-Wiejacka
Wir polarny może wpływać na pogodę w Europie. Meteorolodzy analizują możliwe skutki jego zaburzeń (zdjęcie ilustracyjne).Wir polarny może wpływać na pogodę w Europie. Meteorolodzy analizują możliwe skutki jego zaburzeń (zdjęcie ilustracyjne).
Źródło zdjęć: © Getty Images | Science Photo Library

W połowie listopada do Polski może napłynąć arktyczne powietrze, a temperatury w dzień miejscami nie przekroczą 5 st. C. Modele pogodowe wskazują także na możliwość opadów śniegu, lecz dalszy przebieg zimy pozostaje trudny do przewidzenia – informuje TVN24.

Najważniejsze informacje

  • Pierwsze znaczące opady pojawią się 10 listopada. Na Pogórzu Karpackim możliwy jest deszcz ze śniegiem.
  • Największe ochłodzenie w Polsce prognozowane jest między 14 a 20 listopada.
  • Rozpad wiru polarnego może wpłynąć na pogodę w Europie pod koniec listopada i w grudniu.

W drugiej dekadzie listopada nad Europą mają pojawić się aktywne niże, fronty atmosferyczne i silny wiatr. Za ich przejściem może napłynąć chłodne powietrze z północy. Według prognoz Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF) między 9 a 15 listopada temperatura ma spaść wyraźnie poniżej normy na obszarze rozciągającym się od północno-zachodniej Europy przez centrum kontynentu po Bliski Wschód.

W Polsce pierwsze znaczące opady są przewidywane 10 listopada. Na Pogórzu Karpackim deszcz może przejściowo zmienić się w deszcz ze śniegiem, a dzień później napływ chłodu przełoży się na niższą temperaturę. Najważniejszy etap ochłodzenia ma nastąpić między 14 a 20 listopada, gdy nad centrum Europy rozwinie się rozległy front opadowy.


WIDEO
Najpierw chłód, później wiosenna aura? Prognoza na listopad zaskakuje

Ile śniegu spadnie w górach?

Jeśli napływ zimnego powietrza z północy zbiegnie się z wilgocią docierającą z południa, opady w południowej i wschodniej Polsce mogą przejść w mokry, ciężki śnieg. W Sudetach i Karpatach około 14–15 listopada prognozowane jest 10–30 cm śniegu. Kolejna fala opadów między 17 a 20 listopada może sprawić, że w górach spadnie łącznie nawet pół metra śniegu.

Napływ chłodnego powietrza może także sprzyjać rozwojowi aktywnego niżu w rejonie Włoch i Adriatyku. Według TVN24 układ ten może przynieść intensywne opady deszczu, które mogą objąć również południową Polskę.

Poza terenami górskimi śnieg prawdopodobnie nie utrzyma się na długo, ponieważ podłoże pozostaje zbyt ciepłe. Modele pogodowe wskazują jednocześnie na zakończenie dominacji jesiennych wyżów. Ich miejsce mają zająć dynamiczne cyklony i wichury, a w trzeciej dekadzie listopada spodziewane są naprzemienne okresy ochłodzenia i ocieplenia.

Rozpad wiru polarnego a prognoza na grudzień

Nad Arktyką wir polarny rozpada się na dwa mniejsze ośrodki, które przemieszczają się w stronę Syberii i Kanady. Proces zachodzi w stratosferze, ponad 20 km nad powierzchnią Ziemi. Fale planetarne przenoszą tam energię z niższych warstw atmosfery i destabilizują cyrkulację wokół bieguna.

Na wysokości ok. 30 km temperatura wzrosła z -70 do -50 st. C. Meteorolodzy obserwują, czy zaburzenia wiru polarnego w stratosferze wpłyną z czasem na cyrkulację w niższych warstwach atmosfery i pogodę przy powierzchni Ziemi. Judah Cohen z Atmospheric and Environmental Research przyznał, że nie ma pewności, jak sytuacja rozwinie się do końca roku.

Najbliższa przebudowa pola barycznego nad Eurazją to zaledwie "przystawka", a właściwe "danie główne" wciąż przed nami – tłumaczył badacz, cytowany przez TVN24.

Modele sezonowe wskazują raczej na możliwość przeplatania się fal chłodu i odwilży niż na utrzymywanie się stałego mrozu. Eksperci wskazują, że silniejszy wpływ rozpadu wiru polarnego może pojawić się dopiero pod koniec listopada albo w grudniu. Wtedy nad Europą mogą powstać układy blokujące, które ułatwią napływ zimnego powietrza z Arktyki. Na tym etapie prognozy pozostają jednak mocno zmienne.

Wybrane dla Ciebie