Tragedia na Martwej Wiśle. Mężczyzna nie żyje

Mateusz Domański
Tragedia. Nie żyje 39-letni wędkarz.Tragedia. Nie żyje 39-letni wędkarz.
Źródło zdjęć: © X | Sebastian Kluska

Pusta łódź z pracującym silnikiem stała w trzcinach na Martwej Wiśle, niedaleko Mostu w Sobieszewie. Służby rozpoczęły poszukiwania wędkarza. TVP3 Gdańsk donosi o tragicznym finale.

Jak informuje TVP3 Gdańsk, zgłoszenie wpłynęło do służb w piątek, 6 listopada, przed godz. 14. Łódź znajdowała się w trzcinach, ale wędkarza nie było na pokładzie. Do akcji skierowano ratowników Brzegowej Stacji Ratowniczej w Świbnie.

Poszukiwania na Martwej Wiśle

W działaniach uczestniczyli również strażacy zawodowi i ochotnicy z Gdańska oraz powiatu gdańskiego, policja, Straż Graniczna i grupa dronowa OSP Pszczółki. Służby sprawdzały rzekę, jej brzegi oraz okolicę z powietrza.

Około godz. 15 mężczyznę odnaleźli nurkowie z grupy wodno-nurkowej Komendy Miejskiej PSP w Gdańsku.

Pomimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować - podała TVP3 Gdańsk.

Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa Sebastian Kluska zwrócił później uwagę, że wędkarz nie miał na sobie kamizelki ratunkowej - jego zdaniem mogłaby ona pomóc mężczyźnie utrzymać się na powierzchni. Wpis odnośnie do tego zdarzenia opublikował na platformie X.

Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach 39-latek znalazł się w wodzie.

Wybrane dla Ciebie