Donald Trump broni żony dyplomaty. Brytyjczycy zawyli z oburzenia

Rodzina nastolatka zabitego przez jadącą pod prąd Amerykankę uderza w Donalda Trumpa. Prezydent USA podkreślił, że jego obywatelom... bardzo trudno przyzwyczaić się do ruchu lewostronnego w Wielkiej Brytanii.

Prezydent Donald Trump naraził się Brytyjczykom.
Źródło zdjęć: © Getty Images | Chip Somodevilla / Staff
Dagmara Smykla-Jakubiak

Donald Trump dolał tylko oliwy do ognia. Zapytany o sprawę Anne Sacoolas, prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że brytyjski ruch lewostronny jest bardzo trudny dla amerykańskich kierowców. Zaznaczył, że w związku z tym powinni być bardzo ostrożni na brytyjskich drogach.

To się może zdarzyć. Kiedy przyzwyczaisz się do naszego systemu i nagle musisz prowadzić w innym systemie, takie rzeczy się zdarzają. Należy być ostrożnym - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Donald Trump.

Rodzina zmarłego nastolatka jest oburzona. Pełnomocnik bliskich Harry'ego Dunna uznaje słowa Trumpa za próbę usprawiedliwienia Anne Sacoolas. Radd Seiger podkreśla, że stanowisko amerykańskiego prezydenta zaogniło ból jego klientów po tragicznej śmierci 19-latka.

Zobacz też: Wojna handlowa USA-Chiny. "Trump się przeliczył"

Jest jednak "iskierka nadziei". W ten sposób państwo Dunn komentują zapowiedź Donalda Trumpa, który chce zorganizować spotkanie rodzin Anne Sacoolas i Harry'ego Dunna. Jednak wbrew ich nadziejom prezydent nie zamierza uchylać immunitetu żonie dyplomaty.

Niechcący ujawnił stanowisko USA. Trump zapowiedział rozmowy z Anne Sacoolas, ale jednocześnie niechcący pokazał dziennikarzom sekretną notatkę. Wynika z niej, że Mike Pompeo powiedział już brytyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych, że żona dyplomaty nie wróci do Wielkiej Brytanii - informuje BBC.

Tragedia rozegrała się 27 sierpnia w Northamptonshire w środkowej Anglii. Jadący na motocyklu 19-letni Harry Dunn zginął po czołowym zderzeniu z samochodem poruszającym się po nieprawidłowej stronie jezdni. Auto prowadziła żona amerykańskiego dyplomaty. Do tragedii doszło na drodze w pobliżu siedziby bazy lotniczej RAF Croughton, z której korzystają Stany Zjednoczone.

Żona dyplomaty zaraz po wypadku zasłoniła się immunitetem. Brytyjska policja złożyła wniosek o uchylenie go, ale w tym czasie 42-letnia Anne Sacoolas razem z rodziną opuściła Wielką Brytanię. Wniosek o uchylenie immunitetu został odrzucony. W sprawę zaangażował się Boris Johnson i brytyjski minister spraw zagranicznych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Tramwaj uderzył w autokar. Wbił się w bok pojazdu
Tramwaj uderzył w autokar. Wbił się w bok pojazdu
Wadowice. Dziecko wypadło z 3. piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Wadowice. Dziecko wypadło z 3. piętra. Na miejscu lądował śmigłowiec LPR
Niezwykła żaba odkryta w Peru. Nie zgadniesz, gdzie nosi jaja
Niezwykła żaba odkryta w Peru. Nie zgadniesz, gdzie nosi jaja
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
Zatrzymano 12 Rosjan na granicy z Polską. Pomagali im Ukraińcy
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
19-latek miał zwykłe dreszcze. 48h później już nie żył
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Sąd kazał mu się wyprowadzić. Zemścił się na dzieciach
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
Wybory na Węgrzech. Będą monitorowane m.in. przez OBWE i Ordo Iuris
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
14-latek sterował dronem nad zakładem Orlenu w Płocku. Odpowie przed sądem
Niemowlę zginęło podczas strzelaniny. Tragedia na Brooklynie
Niemowlę zginęło podczas strzelaniny. Tragedia na Brooklynie
Zapytała o ślub cywilny. Ksiądz ostro: "popełniasz grzech"
Zapytała o ślub cywilny. Ksiądz ostro: "popełniasz grzech"
Donald Trump o NATO. "Nie byłoby ich przy mnie"
Donald Trump o NATO. "Nie byłoby ich przy mnie"