Jabłoński wykluczony z komisji śledczej. Czarnek: "Cyrk Jońskiego odleciał"

Paweł Jabłoński z PiS został wykluczony ze składu komisji śledczej ds. wyborów korespondencyjnych. O wykluczeniu posła PiS zadecydowali członkowie komisji. "Cyrk Jońskiego odleciał w przestworza" - napisał w serwisie X Przemysław Czarnek.

Warszawa, 13.02.2024. Były wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński (P) i poseł PiS Przemysław Czarnek (L) na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej do zbadania legalności, prawidłowości oraz celowości działań podjętych w celu przygotowania i przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r. w formie głosowania korespondencyjnego, 13 bm. w Sejmie w Warszawie. (aldg) PAP/Radek PietruszkaPrzemysław Czarnek
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka

Wykluczenie posła Pawła Jabłońskiego miało związek z ujawnioną treścią maila, z którego wynika, że polityk miał doradzać ówczesnemu premierowi Mateuszowi Morawieckiego. Za wykluczeniem głosowało sześciu posłów koalicji, jedna osoba wstrzymała się od głosu, a posłowie PiS nie wzięli w nim udziału.

W trakcie posiedzenia komisji, gdy przesłuchiwany był Michał Dworczyk (zeszły poniedziałek) szef komisji Dariusz Joński przywołał treść maila z 13 maja 2020 r. Z wiadomości wynika, że poseł PiS Paweł Jabłoński miał konsultować uchylenie decyzji premiera Morawieckiego po tym, jak wybory się nie odbyły.

Przewodniczący komisji przypomniał wówczas, że ustawa o komisji śledczej mówi, iż nie powinni w tej komisji zasiadać członkowie, którzy w jakikolwiek sposób brali udział w temacie przedmiotu komisji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Skandaliczne słowa Czarnka w Sejmie. Stanowcza reakcja Lewicy

- W związku z głosowaniem jako przewodniczący zgłoszę niezwłocznie do prezydium Sejmu konieczność przeprowadzenia przez Sejm wyboru uzupełniającego członka komisji - poinformował poseł Joński po wykluczeniu posła Jabłońskiego.

Przemysław Czarnek w obronie Jabłońskiego, przekonywał, że "cały klub parlamentarny PiS doradzał w taki bądź inny sposób panu premierowi Morawieckiemu, bo na klubie parlamentarnym wielokrotnie była dyskusja na ten temat".

- Pan zmierza do tego, żeby ta komisja poza tym, że jest absurdalna, była jeszcze nielegalna. Powodzenia, szerokiej drogi - powiedział Czarnek do przewodniczącego komisji.

Były minister edukacji nie krył oburzenia. "Cyrk Jońskiego odleciał w przestworza. Wykluczono Posła Pawła Jabłońskiego, bo... jest politykiem PiS. W zasadzie do tego sprowadza się uzasadnienie" - dodał Przemysław Czarnek w serwisie X.

"Oświadczam: Ja też jestem politykiem PiS, też wielokrotnie z innymi politykami #PiS, w klubie, na korytarzach itp. rozmawiałem z członkami rządu, także politykami PiS na temat wyborów prezydenckich 10 maja 2020 r. Zarówno przed, jak i po wyborach. Tak jak wszyscy w PiS. Czy zatem PiS, wbrew ustawie, nie może zasiadać w tej komisji? No chyba tak, bo ta komisja zaczyna już działać nielegalnie." - czytamy we wpisie Czarnka.
Wybrane dla Ciebie