Kijów bez złudzeń. Zełenski szykuje Ukrainę na długą wojnę

Prezydent Wołodymyr Zełenski miał polecić przygotowania na jeszcze 2-3 lata wojny z Rosją. Jak podają media, w tym "The Economist", w Kijowie coraz częściej zakłada się scenariusz długiego konfliktu i testu dla państwa oraz społeczeństwa.

Wołodymyr Zełenski w kongresieKijów bez złudzeń. Zełenski szykuje Ukrainę na długą wojnę
Źródło zdjęć: © WP
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Media podają, że Wołodymyr Zełenski polecił rządowi przygotowania na dalsze 2-3 lata wojny.
  • "The Economist" opisuje stabilizację linii frontu, rozwój ukraińskiego sektora obronnego i rosnącą rolę dronów.
  • W materiale mocno wybrzmiewa wątek ryzyk wewnętrznych: energetyki, mobilizacji, napięć politycznych i zaufania do instytucji.

Wojna w Ukrainie wchodzi w nowy etap. Coraz częściej mówi się, że to będzie wojna na wyczerpanie, która może potrwać jeszcze kilka lat. Według doniesień z Kijowa, o zwycięstwie nie zdecyduje już tylko sytuacja na froncie, ale także odporność państwa, gospodarki i społeczeństwa.

"The Economist" informuje, że w Ukrainie rośnie przekonanie, iż konflikt z Rosją będzie długotrwały. Coraz większe znaczenie mają dziś nie tylko działania wojskowe, ale też stan ukraińskiej armii, możliwości finansowe kraju oraz nastroje społeczne.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski miał polecić przygotowania na kolejne dwa–trzy lata wojny. Wiele wskazuje na to, że wojna w Ukrainie nie zakończy się szybko. Front w wielu miejscach się ustabilizował, a Ukraina nadal otrzymuje wsparcie z Europy.

Upał uderzył we Włochy. Turyści reagują

Jednocześnie kraj rozwija własny przemysł obronny, szczególnie produkcję dronów i nowoczesnych systemów dalekiego zasięgu. Dzięki temu Ukraina chce być mniej zależna od zagranicznych dostaw broni.

Coraz większą rolę w konflikcie odgrywają ataki dalekiego zasięgu na rosyjskie zaplecze wojskowe i logistyczne. Ukraina produkuje już część potrzebnego uzbrojenia samodzielnie, choć nadal korzysta ze wsparcia partnerów w zakresie rozpoznania i informacji wywiadowczych.

Według wojskowych, straty Rosji pozostają bardzo wysokie, a rosyjska armia ma problemy z szybkim uzupełnianiem żołnierzy i sprzętu. Mimo ciągłej presji na froncie Rosji trudno osiągnąć cele wojskowe w Donbasie w planowanym czasie.

W materiale cytowany jest też Jewhen Karas, dowódca 413. pułku. - Osiągać cele głęboko na tyłach Rosji jest teraz trzy razy łatwiej - powiedział, odnosząc się do możliwości prowadzenia działań. Dodał również: - Wojna nie jest rajem dla Ukrainy, ale dla Rosji sprawy idą znacznie gorzej i będzie jeszcze trudniej.

Energetyka, mobilizacja i napięcia polityczne

"The Economist" zwraca uwagę, że Ukraina coraz mocniej odczuwa skutki przedłużającej się wojny. Rosyjskie ataki regularnie niszczą infrastrukturę i uderzają w system energetyczny kraju. Coraz częściej celem dronów i rakiet są także duże miasta, w tym Kijów. Gospodarka Ukrainy nadal działa dzięki pomocy zagranicznej oraz rozwojowi przemysłu obronnego. Jednocześnie kraj zmaga się z poważnymi problemami na rynku pracy i malejącą liczbą osób w wieku produkcyjnym.

Wojny prowadzą nie armie, lecz społeczeństwa. Jeśli wiara w naszą zdolność przetrwać wojnę się załamie, załamie się też wola walki - powiedział Taras Czmuc, aktywista społeczny i doradca Ministerstwa Obrony.

Warto zaznaczyć, że rosyjskie ataki dronami na Ukrainę mają nowy element – pojawiła się wersja drona z napędem odrzutowym. Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) uważa, że to odpowiedź na ukraińskie drony przechwytujące. W praktyce oznacza to, że nowe drony latają szybciej i trudniej je zestrzelić w trakcie lotu.

Jak podaje PAP, ukraiński wywiad wojskowy poinformował w poniedziałek, że Rosjanie rozpoczęli bojowe użycie Gerań-4 w maju 2026 r. Według HUR wcześniej przeprowadzono testowe wystrzelenia z obiektu w rosyjskim obwodzie orłowskim oraz z terenu dawnego lotniska w Doniecku.

Wybrane dla Ciebie