Niemieckie media: Tragedia w Muenster to nie zamach. Sprawcą Niemiec z kłopotami psychicznymi

W mieście Muenster w północno-zachodnich Niemczech kierowca wjechał w ogródek kawiarniany. Zginęło dwoje turystów, a sprawca popełnił samobójstwo. Rannych jest około 50 osób, w tym 6 ciężko. Sprawcą ma być niekarany 48-letni Niemiec z problemami psychicznymi.

W niemieckim miasteczku Muenster kierowca wjechał w kawiarniany ogródek. Zabił 3 osoby, po czym popełnił samobójstwo.
Źródło zdjęć: © Reuters | NonstopNews
Kamil Sikora

Gdy w sobotnie popołudnie pojawiły się pierwsze doniesienia o tym, że w Niemczech kierowca wjechał w ogródek kawiarniany, błyskawicznie przesądzono, że to zamach. Niemieckie służby tego nie potwierdzają, choć przebieg wypadku przypomina ataki w Berlinie, Londynie czy w Nicei. Jednak "Sueddeutsche Zeitung" podaje, że sprawcą był 48-letni niekarany wcześniej Niemiec, który zmagał się z problemami psychicznymi. Tuż przed godz. 20 niemiecka policja poinformowała oficjalnie, że atak nie ma podłoża terrorystycznego.

Tuż przed godz. 15.30 sprawca ataku wjechał w kawiarniany ogródek niespełna 300-tysięcznego miasta Muenster w Nadrenii Północnej - Westfalii. Zginęły 2 osoby (początkowo mówiono o trzech). Nie żyje również sam sprawca, który popełnił samobójstwo na miejscu wypadku. Rannych jest około 20 osób, z czego 6 poważnie. Na starówkę ściągnięto karetki, poderwano też do lotu śmigłowce ratownicze. Miejskie szpitale ściągnęły pracowników z domów. W mieście zorganizowano zbiórkę krwi. Policja zaapelowała do mieszkańców, by nie przychodzili w okolice zdarzenia, a jeśli to możliwe po prostu zostali w domach.

Mężczyzna jechał mini-busem, najprawdopodobniej był to Volkswagen Transporter. Po ataku informowano, że samochodem jechały dwie, a nawet trzy osoby, a policja ściga pozostałych pasażerów. Zostały one jednak zdementowane. Policja przeszukała mieszkanie mężczyzny, w którym znaleziono podejrzany pakunek. Nie ma jednak informacji, czy to bomba. Pojawiły się doniesienia, że bombę znaleziono w samochodzie, a liczba ofiar mogła być znacznie większa, gdyby ładunek wybuchł. Ta informacja nie także znalazła jeszcze potwierdzenia.

Polski konsulat w Kolonii jest w kontakcie z niemieckimi władzami, próbują ustalić czy wśród ofiar i poszkodowanych są Polacy. Na razie nie ma takich informacji.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje ksiądz z zakonu Rydzyka. Wiadomo, co z pogrzebem
Nie żyje ksiądz z zakonu Rydzyka. Wiadomo, co z pogrzebem
Selfie w Tatrach może grozić mandatem. Wdrożono nową technologię
Selfie w Tatrach może grozić mandatem. Wdrożono nową technologię
19-latek nie żyje. Przerażający widok po wypadku
19-latek nie żyje. Przerażający widok po wypadku
Patrzą tylko na jedno. Wilk się odwrócił. "To znak"
Patrzą tylko na jedno. Wilk się odwrócił. "To znak"
Cudzoziemcy zatrzymani w Iranie. Zarzuty współpracy z grupą monarchistyczną
Cudzoziemcy zatrzymani w Iranie. Zarzuty współpracy z grupą monarchistyczną
Marcin Wrona miał problemy na lotnisku w Waszyngtonie. "Mamy klops"
Marcin Wrona miał problemy na lotnisku w Waszyngtonie. "Mamy klops"
Strzelał do okien jak do tarczy. Policja rozwikłała zagadkę
Strzelał do okien jak do tarczy. Policja rozwikłała zagadkę
Zginęło ponad trzy tysiące maskonurów. Naukowcy wskazują powód
Zginęło ponad trzy tysiące maskonurów. Naukowcy wskazują powód
Tragiczna śmierć pani Anety. Dwie dziewczynki straciły mamę
Tragiczna śmierć pani Anety. Dwie dziewczynki straciły mamę
Taka sytuacja w Zakopanem o 8:57. Poszło "na żywo"
Taka sytuacja w Zakopanem o 8:57. Poszło "na żywo"
Zaraziła się w klubie. Trafiła na ostry dyżur. Jej matka ostrzega
Zaraziła się w klubie. Trafiła na ostry dyżur. Jej matka ostrzega
Wojna zamiast studiów. Putin nie ma litości
Wojna zamiast studiów. Putin nie ma litości