Patrzą tylko na jedno. Wilk się odwrócił. "To znak"
1 mln wyświetleń ma krótki filmik zarejestrowany przez fotopułapkę. Widzimy wilka z ogonem jak sznurek. "To znak poważnej choroby" - objaśnia Nadleśnictwo Hajnówka.
Ogromne zainteresowanie wywołało nagranie z lasu. "Nie tego się spodziewaliśmy. Nie taki obraz wilka znamy" - podkreślają leśnicy.
Na krótkim filmiku widzimy kilka wilków. W pewnym momencie jeden obraca się tyłem do kamery. Wówczas z bliska można zobaczyć jego lichy ogon.
Czasem jeden szczegół mówi wszystko. Na nagraniu z fotopułapki uwagę od razu przyciągają ogony wilków - cienkie, posklejane, wyglądające niemal jak sznurki. To jeden z wyraźnych objawów choroby, jaką jest świerzb - tłumaczą leśnicy.
Jednocześnie podkreślają, że świerzb powoduje stan zapalny skóry, który z czasem może rozprzestrzeniać się na całą powierzchnię ciała.
Dochodzi do zrogowacenia warstw naskórka oraz uszkodzenia mieszków włosowych, czego skutkiem jest wyłysienie. Zamiast gęstego, puszystego "polana" zostaje cienki, sznurkowaty ogon – charakterystyczny znak tej choroby - podkreślają eksperci.
"Wielkie zagrożenie"
Nadleśnictwo zaznacza, że świerzb to "mały pasożyt", ale "wielkie zagrożenie". Jednocześnie wyjaśniono, że powoduje on silny świąd, utratę sierści, rany i skrajne wyniszczenie organizmu. Choroba jest szczególnie groźna w okresie zimowym, kiedy to pozbawione sierści wilki szybko marzną i słabną.
Wiadomo, że wilki najczęściej zarażają się od lisów i jenotów. U dzikich zwierząt takich dolegliwości się nie leczy.
Świerzb jest naturalnym czynnikiem śmiertelności w populacji wilków – w naturze przeżywają osobniki najbardziej odporne. Na nagraniu widać, że wilki wciąż trzymają się razem i mają apetyt, ale świerzb potrafi być dla nich prawdziwym zabójcą (...). Natura potrafi być piękna, ale bywa też bezwzględna - podsumowuje Nadleśnictwo Hajnówka.