Polsce grozi katastrofalna susza. Azji - niszczycielskie powodzie

Według nowego badania klimatologicznego, do 2030 roku liczba osób pokrzywdzonych przez katastrofalne powodzie podwoi się. Powodem jest ocieplenie klimatu, które zmienia kierunek prądów oceanicznych. Wpływa to na większą częstotliwość huraganów - w miejscach, które dotychczas były niezagrożone.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mohammed Hamoud

Według badania opublikowanego przez agencję World Resources Institute (WRI), za 10 lat około 147 milionów osób będzie rocznie zagrożone powodziami z powodu wylewających rzek i przybrzeżnych huraganów.

Zdaniem badaczy, obecnie jest to 72 miliony osób, co oznacza, że liczba ta podwoi się w bardzo krótkim, z perspektywy klimatu, czasie. Badacze szacują też, że zniszczenia w miastach wzrosną jeszcze bardziej. Z obecnych 172 miliardów dolarów do równowartości aż 712 miliardów

Wyniki WRI opierają się na danych pogodowych i modelach matematycznych. Gdy w 2014 instytut opublikował swe pierwsze przewidywania, to, jak mówi tamtejszy dyrektor departamentu ds. wodnych, Charlie Iceland, brzmiały one "jak twory fantazji".

Teraz widzimy, że wzrost zniszczeń zachodzi w czasie rzeczywistym. Takiego rodzaju powodzi nie obserwowaliśmy nigdy wcześniej - opowiada Iceland.

Zobacz też: Efekt globalnego ocieplenia. Lodowiec odsłonił broń wikingów

Katastrofalne powodzie

Najbardziej ucierpieć mają kraje Azji Południowej i Południowo-Wschodniej, między innymi Bangladesz, Wietnam, Indie, Indonezja i Chiny. Zwłaszcza w gorzej rozwiniętych krajach regionu, powodzie mogą wywołać przerażające skutki.

Skutki odczuje jednak cały świat. Zmiany klimatu, np. tropnięcie lodu uwięzionego na Biegunie Północnym przyczynia się do spadku zasolenia światowych oceanów. To, z kolei, zmienia trasę przebiegu prądów oceanicznych.

Zobacz też:

Stąd też, jak alarmują eksperci, zmiany klimatu nie mają jednego efektu i mogą w niektórych miejscach (jak w Polsce) wywoływać suszę, podczas gdy w innych doprowadzać do powodzi. Niebezpieczeństwo powodziowe powoduje też np. zabudowywanie terenów zalewowych, czy nadmierna regulacja rzek, co masowo zachodzi w szybko rozwijających się krajach Dalekiego Wschodu.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Nocna akcja w Niemczech. Wypłynęły pontonem. Szukało ich 40 ratowników
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Wyszedł z domu w sylwestra. Krzysztof N. nie żyje
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Dramatyczne zgłoszenie. 13-latka nieprzytomna. Matka znalazła ją w wannie
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
Incydent w więzieniu. Były prezydent Brazylii Jair Bolsonaro z urazem głowy
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
"Melania nienawidzi". Trump zdradza. Tego zabrania mu żona
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Prevc z Złotym Orłem w TCS. Polacy poza czołówką
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Tragedia w uzdrowisku. Pacjent wypadł z okna szpitala. Nie żyje
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Nagranie z autostrady A8. Kawałek lodu wyleciał jak z procy
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Niemka spacerowała nad Bałtykiem. Usłyszała huk. "Ogromne zwierzę"
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Śmierć niemowlaka w Warszawie. Wstępne ustalenia prokuratury
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Chwalił Putina. Nie wpuścili go na Ukrainę
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić
Nagrali je w nocy. "Dynamiczne". Leśnicy nie mogą się nadziwić