Ukraina. Śmierć dziennikarza Pawła Szeremeta. Policja zatrzymała podejrzanych

W czwartek ukraińska policja aresztowała kilka osób podejrzanych o zabójstwo dziennikarza Pawła Szeremeta. Mężczyzna zginął w 2016 r. w wyniku wybuchu bomby, którą podłożono w prowadzonym przez niego aucie. Władze przekazały, że w dalszym ciągu nie ustalono, kto zlecił zabójstwo dziennikarza.

Paweł Szeremet
Źródło zdjęć: © East News | DMYTRO LARIN

Zatrzymane osoby to znani weterani pięcioletniej wojny z prorosyjskimi separatystami w Donbasie. Minister spraw wewnętrznych Ukrainy Arsen Awakow powiedział, że aresztowania są wynikiem „trudnego i uporczywego” śledztwa i są "ważnym krokiem w kierunku pełnego wyjaśnienia sprawy".

Jeden z podejrzanych, Andrij Antonenko, ogłosił aresztowanie na Facebooku i napisał, że jego mieszkanie jest przeszukiwane. Mężczyzna jest muzykiem rockowym, który służył jako sierżant sił specjalnych podczas walk na wschodzie Ukrainy. Inni aresztowani zostali zidentyfikowani jako Julia Kuzmenko, lekarka, która jako wolontariuszka pomagała żołnierzom w Donbasie, oraz Jana Dugar, która walczyła w konflikcie.

Oskarżają mnie o zabójstwo Szeremeta. Na moim podwórku. Będzie rewizja. Help - napisał na Facebooku Andrij Antonenko.

Podejrzane są jeszcze dwie kolejne osoby, które przebywają w areszcie w związku z innymi zarzutami. Jak podaje agencja Associated Press, nie zostali jeszcze oficjalnie oskarżeni o udział w zabójstwie Szeremeta. Zastępca szefa policji krajowej Jewhen Koval powiedział, że podejrzani usiłowali zdestabilizować „sytuację społeczną i polityczną na Ukrainie” poprzez głośne zabójstwo.

Paweł Szeremet zginął 20 lipca 2016 r. w centrum Kijowa. W samochodzie, którym kierował, wybuchła bomba. Dziennikarz pisał dla portalu "Ukraińska Prawda". Był krytykiem polityki Aleksandra Łukaszenki, Władimira Putina oraz Petro Poroszenki. Wciąż nie ustalono kto zlecił jego zabójstwo.

Obraz
© East News

Zobacz także: Parada wojskowa na wschodzie Ukrainy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę