Awantura podczas programu FAME MMA. Gwiazdor uderzył klapkiem

Norman Parke, irlandzki zawodnik MMA, zdobył ogromną popularność w Polsce, walcząc na galach Fame MMA. Jego występy są pełne emocji oraz kontrowersji, które zawsze budzą duże zainteresowanie kibiców. Teraz Parke dał "popis" na konferencji prasowej, na której uderzył rywala klapkiem.

.Awantura podczas programu FAME MMA. Gwiazdor uderzył klapkiem
Źródło zdjęć: © YouTube | FAME MMA
Jakub Artych

Norman Parke rozpoczął swoją karierę w MMA, walcząc w lokalnych irlandzkich turniejach. Szybko zyskiwał na popularności, co zaowocowało kontraktami z wielkimi organizacjami, takimi jak UFC i KSW. Z każdym kolejnym pojedynkiem udowadniał swoją wartość jako zawodnik, zdobywając rzesze fanów.

W Polsce Norman Parke stał się znany przede wszystkim dzięki udziałowi w galach Fame MMA. Jego walki były zawsze widowiskowe, przyciągając ogromną liczbę widzów. Jednak Parke nie unikał kontrowersji. Jego konflikt z Prime Show MMA oraz liczne skandale tylko przyciągały więcej uwagi mediów.

Mimo licznych kontrowersji Norman Parke nie zniknął z polskiej sceny MMA. W 2023 roku ogłosił swój powrót do Fame MMA, podpisując nowy kontrakt. Irlandzki zawodnik nie ukrywa, że ma ambitne plany na kolejne walki i zamierza ponownie zdobyć serca polskich kibiców.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rajskie wakacje zamieniły się w koszmar. Nagrania z hiszpańskiego kurortu

Najbliższą okazję będzie miał 31 sierpnia podczas gali FAME MMA 22 Ultimate, która odbędzie się na stadionie PGE Narodowy. W poniedziałek doszło do programu, w którym Norman Parke wystąpił ze swoim rywalem Pawłem Tyburskim.

Były zawodnik KSW złapał za klapek, a następnie uderzył nim Tyburskiego. Do akcji od razu musiała wkroczyć ochrona. Parke oraz Tyburski zmierzą się w boksie, po czym przejdą do K-1 i wszystko zakończą w MMA.

Tomasz Adamek na karcie walk FAME

Jednym z najbardziej oczekiwanych pojedynków jest powrót do ringu Tomasza Adamka. Adamek, który od dawna cieszy się ogromnym szacunkiem w świecie boksu, zmierzy się z rywalem, który jak dotąd nie został oficjalnie potwierdzony. Kibice nie mogą doczekać się, aby zobaczyć swojego idola w akcji.

Oficjalny trailer promujący gale FAME MMA 22 cieszy się ogromną popularnością w sieci. Wideo, które zostało opublikowane niedawno, przyciągnęło uwagę tysięcy fanów, którzy z niecierpliwością czekają na walki swoich ulubieńców.

Jedną z największych atrakcji FAME MMA 22 będzie turniej w tzw. klatce rzymskiej. Organizatorzy zapowiadają niezapomniane widowisko pełne emocji i brutalnych starć.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"