Boniek wystraszył sąsiada. "Słyszał jakiś dziwny krzyk"

Zbigniew Boniek może być w doskonałym nastroju po wygranej Widzewa Łódź z Legią Warszawa. Były prezes PZPN opisał, jak zachował się gdy Widzew zdobył zwycięską bramkę.

GDANSK, POLAND - JUNE 13: (BILD ZEITUNG OUT) Head of the Polish Football Association Zbigniew Boniek gives an the interview during the Poland Training Session - UEFA Euro 2020 at PGE Arena on June 13, 2021 in Gdansk, Poland. (Photo by Mateusz Slodkowski/DeFodi Images via Getty Images)Na zdjęciu: Zbigniew Boniek (Photo by Mateusz Slodkowski/DeFodi Images via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | DeFodi Images

Oczy kibiców piłki nożnej w Polsce w niedzielny wieczór skupione były na meczu Widzew Łódź - Legia Warszawa. Przez 90 minut czasu gry żaden z zespołów nie był w stanie strzelić bramki, aż w końcu w 92. minucie bramkę dla Widzewa zdobył Fran Alvarez. Ten niepilnowany w polu karnym dopadł do piłki i strzelił tak, że bramkarz Legii nie miał żadnych szans.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przejął piłkę na środku boiska. A później zrobił szalony rajd [WIDEO]

Kibice klubu z Warszawy mogą być poważnie zaniepokojeni, bo to jeden z największych kryzysów Legii w ostatnich latach. Warszawianie nie wygrali żadnego z sześciu ostatnich spotkań (w tym są dwie porażki w Lidze Konferencji Europy, a także trzy remisy i porażka w PKO BP Ekstraklasie). Co więcej, Widzew pokonał Legię po raz pierwszy w XXI wieku.

Z tego ostatniego szczególnie zadowolony jest Zbigniew Boniek. Jest bowiem mocno związany z Widzewem - przez siedem lat występował w barwach tego klubu, zaliczając 172 występy i zdobywając 50 bramek. W późniejszych czasach ponownie dołączył do Widzewa w innych rolach - najpierw jako jeden ze współwłaścicieli i członków zarządu stowarzyszenia, a później jako członek rady nadzorczej klubu.

Boniek nie ukrywał ani przez chwilę, że w tym spotkaniu kibicuje właśnie Widzewowi. W mediach społecznościowych opisał, co działo się, gdy "jego" klub strzelił decydującą bramkę.

Po tym golu sąsiad się mnie pytał czy wszystko w porządku, bo słyszał jakiś dziwny okrzyk - napisał w serwisie społecznościowym X.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie