"Czaisz to?". Ta rozmowa Polaków na mecie przejdzie do historii. To jest hit!

Dawid Tomala mistrzem olimpijskim w chodzie na 50 kilometrów. Na mecie Artur Brzozowski (dwunasty w stawce) serdecznie wyściskał kolegę i zamienił z nim kilka słów. Ta rozmowa jest prawdziwym hitem, robi wielką furorę w sieci.

Polscy chodziarze na meciePolscy chodziarze na mecie
Źródło zdjęć: © Twitter

"Czaisz to?" - rzucił Tomala do Brzozowskiego, gdy ten minął metę chodu na 50 kilometrów. Odpowiedź była błyskawiczna: "Nie, ku***, to jest niemożliwe". "To jest hit" - przyznał mistrz olimpijski. Obaj padli sobie w ramiona, serdecznie się wyściskali. Brzozowski gratulował Tomali. Na innym nagraniu da się odczytać z ust mistrza olimpijskiego jedno słowo: "Beka".

Rozmowa szybko trafiła do sieci, robi tam prawdziwą furorę. "Pogadali sobie polscy chodziarze tuż po przekroczeniu mety" - pisze Łukasz Bok na Twitterze. Kibice są pod wrażeniem dużego luzu polskich chodziarzy, którzy w Sapporo (tam odbywał się chód) osiągnęli świetny rezultat.

Wielki sukces Tomali

Fantastycznie ułożył się chód na 50 kilometrów dla Dawida Tomali. Polak na mecie wyprzedził o ponad pół minuty Niemca Jonathana Hilberta oraz o niespełna minutę Kanadyjczyka Evana Dunfee.

Przez pierwsze pół rywalizacji znajdował się w grupie pościgowej. W okolicach 30. kilometra ruszył do przodu i to się opłaciło. W ten sposób zyskał sobie przewagę, której rywale nie zdołali już zniwelować.

Nie miałem żadnych planów na ten wyścig. Ze względu na pogodę było o nie trudno. Starałem się je na bieżąco aktualizować. Do 30 kilometra szliśmy razem, potem zacząłem przyspieszać, bo miałem wrażenie, że idziemy w wolnym tempie. Czekałem, aż któryś z zawodników z czołowej dziesiątki ruszy. Trochę się obawiałem. Potem odwróciłem się i okazało się, że nikogo za mną nie ma - opowiadał Dawid Tomala w wywiadzie dla TVP Sport.

Był to drugi start Dawida Tomali w Igrzyskach Olimpijskich. W 2012 roku w Londynie zajął dwunaste miejsce w chodzie na 20 kilometrów. Na 50 kilometrów zaczął chodzić w... tym roku. Był to dopiero jego drugi oficjalny start na tym dystansie.

Robert Korzeniowski o dramacie polskich pływaków. Wspomina swoją dyskwalifikację

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Jak malowane. Leśnicy pokazali zdjęcie ptasich "pisanek"
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Odnaleźli ją po 32 latach. Zaskakujące rozwiązanie sprawy
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Pacjentka płonęła w łóżku. Tragiczny pożar w szpitalu w Berlinie
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Była godzina 12:50. Taki widok na Krupówkach
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Niepokojący e-mail. Chciał ujawnić prawdę o Epsteinie
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Zaraza w Rosji? Doniesienia o masowym uboju
Cel Putina na 2026 rok. Chce przekonać Trumpa
Cel Putina na 2026 rok. Chce przekonać Trumpa
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
Mieszkańcy Bełżca wyszli posprzątać okolice. Oto, co znaleźli
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
75-latek stracił ponad 200 tys. zł. Chciał zarobić na kryptowalutach
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
"Straciłam 54 zł, skandal". Emerytka nie odzyskała kaucji za butelki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Nie chce, by Orban triumfował. Nagła decyzja kandydatki
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń
Kompromitacja w Londynie. Policja zgubiła broń