Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka. "Zostałem sam"

- Śmialiśmy się przez parę ostatnich lat, że zostało nas tylko dwóch, którzy jeszcze pamiętają "tarczę" Feliksa Stamma. Teraz zostałem już tylko ja jeden z tych legendarnych bokserów - mówi o2.pl Daniel Olbrychski. Odtwórca roli Tolka Szczepaniaka w filmie "Bokser" opłakuje śmierć Mariana Kasprzyka.

Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka.Daniel Olbrychski reaguje na śmierć Mariana Kasprzyka.
Źródło zdjęć: © AKPA, FORUM | Gałązka, Jan Rozmarynowski
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • "To już ostatni z tej słynnej generacji, którą uczył i prowadził trener Feliks Stamm. Bardzo smutno, ale taki jest kolej losu" - mówi w rozmowie z o2.pl Daniel Olbrychski.
  • Bielski Klub Bokserski Beskidy poinformował o śmierci Mariana Kasprzyka.
  • Mistrz olimpijski z Tokio 1964 i brązowy medalista z Rzymu 1960 miał 86 lat.
  • Przyjaciel sportowca przekazał PAP, że Kasprzyk zasłabł w domu w poniedziałkowy wieczór.

Informację o śmierci Mariana Kasprzyka podał Bielski Klub Bokserski Beskidy, a następnie potwierdził ją Tadeusz Pilarz, przyjaciel pięściarza w rozmowie z PAP. "Czuł się coraz słabiej. W poniedziałek późnym wieczorem zasłabł w domu. (…) Wezwano ratowników, ale nie było szans" - powiedział.

Nie żyje Marian Kasprzyk. Daniel Olbrychski pożegnał dwukrotnego medalistę olimpijskiego

Marian Kasprzyk zapisał się w historii polskiego sportu dwoma medalami igrzysk. W 1960 r. w Rzymie wywalczył brąz w kategorii lekkopółśredniej, a cztery lata później w Tokio sięgnął po złoto w wadze półśredniej. W finale z Ricardasem Tamulisem już na początku walki doznał poważnego urazu prawej dłoni, a mimo to dotrwał do końca i wygrał na punkty.

Daniel Olbrychski w 1966 roku odegrał rolę Tolka Szczepaniaka w filmie "Bokser" w reżyserii Juliana Dziedziny. Postać była odwzorowaniem Mariana Kasprzyka, który dwa lata wcześniej sięgnął po wspomniany złoty medal. Aktor nie ukrywa smutku z powodu śmierci pięściarza.

Bardzo smutno, ale taki jest kolej losu. Był ode mnie starszy o kilka lat. Wspaniały chłopak, wspaniały bokser, bardzo miły i skromny człowiek – takiego go pamiętam. I bardzo dobry człowiek, głęboko wierzący o legendzie "zabijaki", którym też trochę był, bo każdy z tych wielkich bokserów tego "zabijakę" musi w sobie mieć - mówi o2.pl Daniel Olbrychski.

Aktor nie miał okazji spotkać się z Marianem Kasprzykiem na planie filmu "Bokser", lecz trenował razem z jego przyjacielem i jednocześnie największym rywalem, Leszkiem Drogoszem. Wspomina również "tarczę" zmarłego w 1976 roku polskiego mistrza boksu, Feliksa Stamma, jednego z trenerów Mariana Kasprzyka.

Śmialiśmy się przez parę ostatnich lat, że zostało nas tylko dwóch, którzy jeszcze pamiętają "tarczę" w bokserskim znaczeniu – czyli trening, gdzie trener trzyma złożone ręce, a zawodnik w rękawicach uderza różne złożone serie. Czasami było nas tylko dwóch. Tę tarczę trzymał słynny Feliks Stamm. Teraz zostałem już tylko ja jeden z tych legendarnych bokserów - dodaje Daniel Olbrychski.

Trudne chwile w życiu Mariana Kasprzyka

Podczas tokijskiego finału doszło do złamania kciuka. Kasprzyk miał ograniczone możliwości w ofensywie, ale nie zrezygnował z rywalizacji. W książce "Spowiedź mistrza" opisał ostatnie minuty walki i to, jaki miały wpływ na werdykt. "Chciałem w końcówce zaznaczyć moją aktywność. I tak też zrobiłem. Po mocnym lewym nogi się pod nim ugięły, gdybym miał zdrową prawą, były duże szanse na zakończenie pojedynku przed czasem. Ta końcówka musiała mieć duże znaczenie przy werdykcie" - wspominał w wywiadzie-rzece Leszka Błażyńskiego juniora. To jedna z najbardziej znanych relacji z finału igrzysk w Tokio.

Kasprzyk otwarcie opowiadał o mrocznych epizodach poza ringiem. W książce wspomina sylwestrowe zajście z 1961 r., które zakończyło się aresztem w Dzierżoniowie na 18 dni. W innym epizodzie został skazany na rok więzienia za pobicie milicjanta w Belgradzie. Na sportowej emeryturze zmierzył się też z ciężką chorobą nowotworową; lekarze wykryli u niego sześciocentymetrowego guza przełyku, a w trakcie leczenia usunięto mu śledzionę i żołądek. Później przeżył osobistą tragedię: śmierć żony Krystyny w 2001 r. po zmaganiach ze stwardnieniem rozsianym.

Karol Osiński, dziennikarz o2.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Dominikanin krytykuje media Rydzyka. "Niszczą ludzi"
Dominikanin krytykuje media Rydzyka. "Niszczą ludzi"
Skandal na Węgrzech. Media ujawniają próbę infiltracji partii TISZA
Skandal na Węgrzech. Media ujawniają próbę infiltracji partii TISZA
Minister Węgier przyznał się do konsultacji z Rosją w sprawach UE
Minister Węgier przyznał się do konsultacji z Rosją w sprawach UE
Tak werbują Rosjanie. Sabotaż nazywają eksperymentem
Tak werbują Rosjanie. Sabotaż nazywają eksperymentem
Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
Nie żyje syn polityka Polski 2050. Rodzina podała datę pogrzebu
Nie żyje syn polityka Polski 2050. Rodzina podała datę pogrzebu
Rosyjski atak na Lwów. Dron uderzył w kościół UNESCO
Rosyjski atak na Lwów. Dron uderzył w kościół UNESCO
Potomek ofiar zbrodni na Wołyniu. "Nie chcemy żadnej zemsty"
Potomek ofiar zbrodni na Wołyniu. "Nie chcemy żadnej zemsty"
Pogorszenie pogody. Wracają przymrozki i silny wiatr
Pogorszenie pogody. Wracają przymrozki i silny wiatr
Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok
Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok
Trump "pożytecznym idiotą" Putina. Rosja rozpoczyna wielką ofensywę
Trump "pożytecznym idiotą" Putina. Rosja rozpoczyna wielką ofensywę